piątek, 13 lipca 2012

Manhattan Go BIG cień w kredce w akcji

Ostatnie zakupy Agnieszki przysporzyły mi sporo radości. Aga zakupiła mi w prezencie cień w kredce z Manhattanu.
Kiedyś używałam cieni w kredkach i bardzo je sobie upodobałam w celu wykonania szybkiego makijażu gdy jestem w biegu. Aga wybrała dla mnie biały perłowy cień w kredce Manhattan Go Big w kolorze pearl nr 12.


Jak widzicie kosztowała niewiele więc myślę że każda z was jest w stanie sobie na nią pozwolić. Tego typu kredki temperujecie klasycznie zwykłą temperówką o dużym wlocie. Sposób użycia jest banalnie prosty, zwyczajnie rysujecie nim po powiece. Cień jest kremowy, sama kredka więc jest dość miękka.




Perłowy kolor to idealny partner dla linii pod brwiami i wewnętrznego kącika oczu. Właśnie w tych miejscach powinnyśmy rozjaśnić nasze oczy bądź rozświetlić. Taki prosty zabieg gwarantuje wypoczęty wygląd oczu nadaje im również promienny wygląd.


Wykończenie kredki jest bardzo delikatne sam cień migocze delikatnie perłowymi drobinkami. Cienie w kredce nie wymagają użycia pędzli więc są doskonałym rozwiązaniem dla zabieganych kobiet które nie mają czasy na wykonanie makijażu. Cień w kredce w kolorze perłowej bieli pod linią brwi i w kąciku w kombinacji z odrobiną matowego brązu w załamaniu powieki to przepis na szybki dzienny makijaż który wykonacie w minutę. wystarczy dodać kreskę na górnej bądź dolnej powiece przy użyciu ulubionej kredki i wytuszować rzęsy. Taki szybki makijaż  to świetne rozwiązanie dla zabieganej mamy bądź kobiety którą przygniatają obowiązki lecz chce wyglądać dobrze w każdej sytuacji.
Mogłyście zobaczyć go w akcji w makijażu dla mamy jak widać efekt jest bardzo delikatny.
Cienie w kredce to dobre rozwiązanie dla kobiet wybierających się na urlop. Szybka aplikacja, brak konieczności zabierania ze sobą dodatkowych akcesoriów takich jak pędzle. Poza tym cienie w kredce nigdy nie pokruszą się w podróży co dość często się zdarza.

Jak tam u was z cieniami w niekonwencjonalnych opakowaniach? Używacie tylko tych prasowanych czy pigmenty cienie w kremie i kredkach też znalazły swoje miejsce w waszych kosmetyczkach?

Pozdrawiam Klaudia

6 komentarzy:

  1. ja zamiast kredki i tak cienia używam, wkurzają mnie te perłowe kredki ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kredki to rozwiązanie na urlop nikt normalny nie bierze palet pędzli ze sobą- Urlop to nie pora na myślenie o tym czy cienie w podróży mi się nie pokruszą lub myślenie o tym jak się umalować

      Usuń
    2. Dokładnie,masz rację.:)

      Usuń
  2. ma ładny kolor, choć wolę wykończenie matowe :))

    OdpowiedzUsuń
  3. No takie kredki to chyba najlepsze wyjście dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za zainteresowanie naszym blogiem.
Każdy komentarz jest dla nas niezmiernie ważny
i napędzający do dalszego prowadzenia bloga.
Pozdrawiamy i zapraszamy ponownie.
Klaudia i Aga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...