Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makeup revolution. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makeup revolution. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 listopada 2016

Odkrycia i ulubieńcy


 Dziwnie oj dziwnie, jak tu minimalistycznie.
Od kiedy codziennie z rana mam na naszykowanie się do pracy zaledwie kilkanaście minut mój MC Zestaw ogranicza się do : wyrównania kolorytu skóry, uzupełnienia brwi, wykonturowania twarzy oraz wytuszowania rzęs. Psiknięcie fixerem i znikam na kolejne 8 godzin. Stawiam na trwałość, komfort oraz naturalne wykończenie.
Na przeciw moim oczekiwaniom i potrzebom stanęły takie marki jak Skin79, Max Factor, Neauty Minerals, Kobo Proffesional i Makeup Revolution.
Każdy z tych produktów zdobył moje serce na swój niepowtarzalny sposób i najprawdopodobniej wpisał się na stałe na listę moich codziennych kosmetyków do makijażu.

wtorek, 26 maja 2015

Okiem Klau





Nie mam ostatnio weny na malunki, ale gdy mamy weekend często miewam przyjemność korzystania z życia w formie różnorakiej więc robię sobie tą małą przyjemność i skuszę się mimo braku weny na pełniejszy makijaż. Obowiązkowo z kreską.
Ostatnio też coraz milej wspominam noszenie sztucznych rzęs, bo znalazłam  genialnie wygodny odpowiednik Demi Wispies od Ardel z Salon Perfect- absolutnie identyczne lecz dostępne stacjonarnie.
Chcę wymusić na sobie na nowo  rutynę cotygodniowego malowania dla was jakiegoś tam bohomaza na twarzy. Cykl Okiem Klau jest chyba najbliższy memu sercu, więc szkoda spocząć na laurach.

poniedziałek, 25 maja 2015

Makeup Revolution Iconic Pro 2 Palette


 Dziś na wokandzie paleta Iconic Pro od Makeup Revolution. Bardzo lubię jakość cieni MUR, co jak co ale zaskoczyli niskimi cenami, rozsądnie dobraną kolorystyką  i jakością cieni. Paletka z serii Iconic Pro to zbiór 16 cieni - w kolorystyce day to night o różnych wykończeniach.
Makijażowemu świrowi cieni nigdy za wiele więc jeśli ciekawi was pigmentacja oraz to co kryje się w paletce zapraszam na dalszy ciąg tego postu.

środa, 15 kwietnia 2015

Makeup Revolution: Black Velvet

 Dziś kolorówka, jak widziałyście pewnie na naszym INSTAGRAMIE,  zaopatrzyłam się w kilka nowych paletek cieni, głównie w celu zaspokojenia waszej ciekawości. Cieni mam już tyle, że nie zdołałabym zużyć ich w trakcie 2 żyć i malowania miliona klientek jednak nadal nabywam by karmić googlowych poszukiwaczy i wasze oczy- to powoli zaczyna robić się chore.
Wracając do tematu, dziś na tapecie nowa paleta Makeup Revolution- Black Velvet dostępną tutaj KLIK. To już moja druga paleta z serii I Heart Makeup. Nowe palety pokryte welurową mgiełką skuszą zwolenniczki palet cieni DAY to NIGHT- czyli palet o uniwersalnym zastosowaniu.

wtorek, 7 kwietnia 2015

Glamour Sand oraz trochę nowości.

Jak z pewnością wiecie, na tym blogu temat paznokci całkowicie należy do Agnieszki, Ja wariuję na punkcie kolorówki ona na punkcie lakierów. Taki los. Raz na jakiś czas karmię wasze oczy ciekawym wykończeniem lakieru które zdobyło moje serce, są to głównie lakiery holograficzne, ciekawe topy brokatowe, lub żuczki. Lubię połyskujące iskrzące się paznokcie. A skoro postanowiłam poświęcić czas na pokazanie wam jakiegoś lakieru - musi mieć w sobie to coś.
Dziś przedstawiam wam  piękny piaskowy lakier WIBO Glamour Sand nr  5.


poniedziałek, 30 marca 2015

Foliowe wykończenie cieni do powiek

Foliowy szał opanował kosmetyczki makijażowych freaków. Dziś opowiem wam kilka słów na temat moich wrażeń. Posiadam kolekcję foliowych cieni MakeupGeek i jedną folię z Makeup Revolution. 
Nowe wykończenie kusi, znajduje również masę zwolenniczek. Jeśli ciekawi was moje zdanie na temat tych cieni czytajcie dalszy ciąg postu.



sobota, 7 marca 2015

Bo do różu trzeba tak podchodzić z sercem

makeup, blush, róż do policzków, makeup revolution,  Triple backed  blusher, blushing hearts

Ogólnie z ilością kosmetyków jest tak, albo podchodzimy do sprawy praktycznie i  dążymy do zgrabnego minimalizmu- tak wygląda moja pielęgnacja, albo popadamy w zbieractwo- tu już wiadomo o czym mowa (o moich zbiorach kolorówki). Minimalizm jest ok, w sumie czasem marzy mi się taki minimalistyczny set makijażowy, ale na moje nieszczęście na świecie istnieją takie kosmetyki, które po prostu muszę mieć, nawet nie z powodów praktycznych czy też użytkowych. Istnieją na tym świecie takie produkty których same opakowania uwalniają we mnie pewne pokłady chciejstwa.
Do grupy tych kosmetyków oficjalnie możecie dopisać serduszkowe wypiekane róże Makeup Revolution inspirowane swoim designem różami TooFaced.

poniedziałek, 23 lutego 2015

Makeup Revolution Naked Chocolate: W krainie nietuczącej czekolady




Kto nie lubi czekolady? Bankowo nie należę do grona tych dziwaków. 
Obiecałam więc są, swatche Naked Chocolate od Makeup Revolution. Paletka piękna i tym razem pachnąca. Jestem pod szczerym wrażeniem jakości cieni i oczywiście opakowań. Makeup Revolution czerpiąc inspirację z TooFaced.
Da się je lubić za sam design, a pokochać za jakość cieni. Jak na tak niskie ceny MUR daje radę. 
Aby odpowiednio nastroić się do napisania tego postu przegryzam cichcem czekoladę. Może nie białą, ale zawsze!

środa, 4 lutego 2015

Makeup Revolution: W świecie nietuczącej czekolady

makeup, makeup revolution, I heart chocolate, death by chocolate, swatche, czekoladowe palety, czekolada która nie tuczy, czekolada bez kalorii, dobre cienie do powiek, makijaż dzienny, makijaż wieczorowy, makijaż na studniówkę,  makijaż ślubny, makijaż sylwestrowy, makijaż dla brunetki, makijaż dla blondynki, niebieskich oczy, zielonych oczu, brązowych oczu, katosu, maxineczka, kosmetyczna hedonistka, wizaz, kwc

Jak możecie zauważyć na naszym Instagramie w moje łapki wpadło ostatnio dużo nowości makijażowych. Zmobilizowało mnie to również do regularnego malowania.

Istnieje na tym świecie czekolada, po której nie urośnie nam tyłek. Jest słodka i kusi równie mocno, co ta kaloryczna przyjmowana doustnie. Inspirowane paletami TooFaced tańsze zamienniki od Makeup Revolution zdobyły moje serce.
 Nie widziałam w życziu bardziej uroczego opakowania, a jak wiecie lubię gdy jakość idzie w parze z piękną oprawą. No przecież każdy lubi otaczać się pięknymi przedmiotami.
O dziwo te widoki o poranku nie spowodowały zapychania się tabliczkami czekolady- chyba nasyciłam oczy apetycznymi widokami.


wtorek, 27 stycznia 2015

Styczniowe nowości w zbiorach

Nabytki, dawno tego nie było. Od czasu gdy jesteśmy aktywniejsze na instagramie nie chce nam się pisać takich postów. Ale doszłam do wniosku, że wiele z was obserwuje nas tylko tutaj, więc nie możemy was zaniedbywać. Dziś przegląd stycznia. wiem miesiąc jeszcze się nie kończy, ale póki co nie przewidujemy więcej niespodzianek ani wydatków w tym miesiącu.

nowości, new in, Semilac,lavera, debi, maybelline, Bourjois Paris, Sally Hansen, wibo, the balm, makeup revolution, Bh Cosmetics, candles, kavai, pędzle

piątek, 2 stycznia 2015

Mój makijaż sylwestrowy: Retrospekcja

makeup, makeup revolution, makeup geek, peggy sage, sleek makeup, avon cosmetics, catrice, era minerals, makijaż sylwestrowy, makijaż karnawałowy,

Sylwester za nami, a mi przed wielkim wyjściem udało się jeszcze uwiecznić to na co naszło mnie po dniu malowania szanownych klientek.
Ogólnie ten post powinnam zacząć od mojej rozmowy z zaprzyjaźnioną fryzjerką po obrobieniu się z upiększaniem pań przed Sylwestrowymi balami. Która ewidentnie odzwierciedlała nastawienie do zabaw sylwestrowych po całym dniu pracy w usługach upiększających.
Zapytałam Marikę gdzie spędza sylwka - odpowiedziała radośnie, że w łóżku i nabijając się ze mnie, że wychodzę kazała mi się umalować przed wyjściem- o matko jak wzdychałam, miałam takie niechciejstwo. Ale z przekąsem kazałam jej się uczesać przed snem w końcu jest fryzjerką.
Kilka głębokich oddechów i drink by poprawić morale i jakoś poszło.
Ha i też nie obyło się bez moich osobistych wpadek. Ogólnie wyszykowałam się przed 11 i mój sylwester zaczął się wraz z oglądaniem pokazu fajerwerków w Łódzkiej Manufakturze. Cholera musiał mi akurat paść telefon ... było serio co uwieczniać a tu kolejny zonk. Na szczęście dalszy ciąg imprezowania potoczył się zgodnie z planem, czyli pozytywnie, w dobrym towarzystwie.
O dziwo rano nie miałam też kaca mordercy, co uważam za ogromny sukces.

środa, 17 grudnia 2014

Makijaż sylwestrowy z akcentem kolorystycznym

makeup, makijaż sylwestrowy, makijaż studniówkowy, propozycja makijażu, metaliczne cienie, makeup revolution, makeup for ever, makeup geek, Glazel Visage, kwc, wizaz.pl, kosmetyczna hedonistka, kosmetyczne remedium, maxineczka, katosu,

Dawno nie było na blogu notki makijażowej. Powód jest prosty, straciłam cierpliwość do wykonywania zdjęć- ogólnie nikt przy zdrowych zmysłach nie wyciąga aparatu za każdym razem gdy umaluje sobie oko do wyjścia, nie ustawia światła nie strzela sobie 100 zdjęć by wyszło zaledwie kilka. Nie zawsze mam też ochotę robić sobie full makeup i medytować nad połączeniem kolorystycznym czy też całą formą.
Uwiecznianie stało się sprawą uciążliwą, jednak za sprawą przypływu weny zmalowałam małe conieco i chyba wrócę do tej zabawy- to, że na blogu nie ma zbyt wiele makijaży nie oznacza, że nie maluję siebie i innych. Zwyczajnie jestem zbyt leniwa i zdegustowana tą całą uciążliwością procesu uwieczniania.

środa, 19 listopada 2014

Lip Art: Eksperymenty z kolorem i blaskiem

makeup, makeup revolution, Sleek Makeup,  NYX, lip art, makeup art, fashion look, creative makeup

Wieki nie bawiłam się w ten sposób, z nostalgią wspominam czasy, gdy po raz pierwszy zrobiłam Rainbow Lips. Ha to rosnące w człowieku poczucie kreatywności- zupełnie bezpodstawne, bo nie odkryłam ameryki.
Dziś oglądacie moją ostatnią zabawę z kolorem na ustach. Tak jestem wiecznie zafascynowana pracami Karli Powell i chyba nigdy nie przestanę wzdychać na widok jej idealnych ust w niestandardowych odsłonach.

środa, 8 października 2014

Akcent na usta- MAT/ wyniki rozdania KiaCandles

Dziś opowiem wam o kilku produktach za pomocą których uzyskacie na ustach matowy/ półmatowy efekt. Osobiście bardzo podoba mi się takie wykończenie na ustach, dlatego też postanowiłam o tym naskrobać kilka słów. A gdy dałyście mi znać na fanpage, że temat was interesuje nie miałam już wyjścia.
Nie będzie swatchy na ustach każdego z produktów- zwyczajnie mój aparat nie pozwala na takie czary. W większości z tych produktów widziałyście mnie już przy okazji pokazywania makijaży. 

środa, 3 września 2014

Makeup Revolution- Czy wygryzie Sleeka?

makeup, makeup revolution, eyeshadows, palett, review, cienie do powiek, czy warto kupić, nowości

 Tuż po spotkaniu z moimi Czarownicami zabrałam się za testowanie paletek Makeup Revolution
To raczej nic zaskakującego, w końcu kocham kolorówkę i nie usiedziała bym w miejscu, gdybym nie przesmyrała nowych cieni.
Dziś pokażę wam dwa makijaże wykonane przy użyciu tych właśnie palet. Opowiem wam też co myślę o jakości tych cieni.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...