Pędzle, pędzle jak już zaczniesz świadomie je kupować otwierają się wrota do strefy mroku. Każdy kolejny zakup wywołuje chciejstwo na kolejne modele i marki. Never ending story. Obecnie na rynku mamy tyle pędzli do makijażu, że ciężko wybrać te najlepsze. Łatwo też popłynąć z zakupem bezużytecznych modeli. O klasykach do makijażu twarzy pisałam już w jednym z poprzednich postów KLIK, dlatego też dziś opowiem wam o moich wrażeniach z bezlitosnego użytku i brutalnego prania kolejnych 5 modeli marki Nanshy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pędzle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pędzle. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 13 marca 2016
wtorek, 2 czerwca 2015
8 nowych modeli pędzli KAVAI- Warto?
Dziś mam chyba wenę do pisania postów, zorganizowałam się nieco i postanowiłam wymusić na sobie zabicie leniwca. Efektem są 4 posty w zanadrzu w poczet waszej rozrywki i zaspokojenia ciekawości nowinkami z świata kosmetyki.
Dziś opowiem wam o nowych modelach pędzli Kavai. Wymęczone codziennym praniem czekały cierpliwie na kilka słów spod moich palców- bo niestety pisząc dla was posty nie przemówię.
Etykiety:
czy warto kupić pędzle kavai,
Kavai,
makeup,
makijaż,
nowe modele pędzli kavai,
Pędzle
czwartek, 9 kwietnia 2015
Pixie Cosmetics: Akcesoria i makijaż
Pora poświęcić chwilę i napisać ten post, akurat na blogu rozgrywa się mała gra w której możecie zdobyć Flat Top Pixie Cosmetics, Doszłam do wniosku, że nie zaszkodzi napisać o nim kilka słów i przybliżyć wam nagrodę o którą walczycie.
Oczywiście w tym poście napiszę też kilka słów o innej nowości z asortymenty nowej polskiej marki makijażu mineralnego. Otóż poza rozświetlającym podkładem oraz wychodzącą na światło dzienne kolekcją pędzli do makijażu Pixie promuje swój korektor pod oczy. Mineralny kremowy korektor, który przypadnie do gustu adeptkom makijażowych zmagań oraz tym z was które uwielbiają fikuśne opakowania.
Etykiety:
kamuflaż,
korektor pod oczy,
makeup,
Pędzle,
Pixie Cosmetics,
tuszowanie niedoskonałosci
poniedziałek, 9 marca 2015
Czy warto kupić pędzle Real Techniques? [Wyniki konkursu Kneipp]
Pędzle Real Techniques to dość kontrowersyjny temat- nie ma w sieci jednoznacznych opinii na ich temat, jedni je kochają inni uważają za absolutną stratę pieniędzy.
Estetycznie wyjątkowe, to określenie najbardziej do nich pasuje.
Design niespotykany, dzięki czemu pędzli Real Techniques nie sposób pomylić z inną marką.
Ogólnie moje podejście do syntetycznego setu pędzli za 200 zł składającego się z 9 pędzli było od 3 lat takie samo. Byłam na nie- nie spodziewałam się szału po pędzlach syntetycznych, owszem estetyka trzonków kusiła mnie bardzo, jednak jeśli chodzi o pędzle jestem dość oporna na marketing, jak widać nadal nie weszłam w posiadanie pędzli Zoevy.
czwartek, 5 lutego 2015
Czy warto kupić pędzle Kavai? Vol 3
Dopięłam swego. Mam już pełny set pędzli Kavai, W związku z waszym zainteresowaniem tymi pędzlami czuję się zobowiązana do napisania tego postu.
Jest 22 mam nadzieję, że nie usnę w trakcie, bo na moje nieszczęście modeli które chcę wam przybliżyć nie jest tak mało.
wtorek, 27 stycznia 2015
Styczniowe nowości w zbiorach
Nabytki, dawno tego nie było. Od czasu gdy jesteśmy aktywniejsze na instagramie nie chce nam się pisać takich postów. Ale doszłam do wniosku, że wiele z was obserwuje nas tylko tutaj, więc nie możemy was zaniedbywać. Dziś przegląd stycznia. wiem miesiąc jeszcze się nie kończy, ale póki co nie przewidujemy więcej niespodzianek ani wydatków w tym miesiącu.
Etykiety:
Bh Cosmetics,
Bourjois Paris,
candles,
debi,
Kavai,
lavera,
makeup revolution,
maybelline,
new in,
nowości,
Pędzle,
Sally Hansen,
Semilac,
The Balm,
Wibo
niedziela, 17 czerwca 2012
Pędzle Essence - tanie malowanie
Każda z Was na pewno zna markę Essence. Większość używa raczej ich
kolorówki ze względu na dobrą jakość za niską cenę. Ja przy okazji buszowania w
szafie essence w jednej z drogerii Natura natknęłam się na ich pędzle. W
szczególności skusiła mnie ich cena. Cała kolekcja składa się z czterech
pędzli: do nakładania pudru, różu eyelinera w żelu i do rozcierania granic
cieniami czyli do wykonywania makijażu typu „smokey eyes”. Pędzle wykonane są z
syntetycznego kolorowego włosia które na pewno pięknie będą się prezentowały w
naszej kosmetyczce. Trzon pędzla wykonany z tworzywa sztucznego koloru szarości
wpadającej w czerń. Łatwo trzyma się je w dłoni. Na pewno poradzi sobie z nimi
początkująca osoba w codziennym makijażu.
Etykiety:
essence,
pędzel do cieni,
pędzel do eyelinera,
Pędzle,
plastik,
smokey eyes,
włosie syntetyczne
środa, 13 czerwca 2012
Moja miłość vol.2 - Pędzle Maestro
Hej
Jak pamiętacie moje serce zajęte jest przez pędzle polskiej
firmy Maestro Pisałam Wam o nich już tutaj. Moja
kolekcja ich pędzli po woli zaczyna się rozrastać dlatego też chciałabym Wam przybliżyć
jeszcze kilka z nich. Znów kładę nacisk na pędzle do makijażu twarzy (pędzel
NR 140 do nakładania pudru i różu), ale także znalazły się tutaj pędzle
do cieni (pędzle do cieniowania i rozcierania cieni NR 320 i NR 321). Ubóstwiam
te pędzle za ich jakość i solidne wykonanie, za trwałość i miękkie włosie
niezależnie od tego czy jest ono syntetyczne czy naturalne. Nie wyobrażam sobie
bez nich codziennego makijażu. Ja jako niedoświadczona osoba kiedy miałam te
pędzle po raz pierwszy w ręku, byłam zaskoczona że daję sobie z nimi radę, w końcu to pędzle dla profesjonalistek, a ja
do takich nie należę.
Etykiety:
do cieniowania,
do rozcierania,
Maestro,
naturalne włosie,
nr 140,
nr 320,
nr 321. pędzle do makijażu,
pędzel do cieni,
Pędzle,
pony,
raccon
czwartek, 24 maja 2012
Moja miłość - PĘDZLE MAESTRO
Witam. W te ciepłe popołudnie chciałabym wam troszkę opowiedzieć o
moich ukochanych pędzlach do makijażu firmy Maestro bez których nie wyobrażam sobie codziennego rytuału
podczas malowania. Moim zdaniem produkty tej firmy są o wiele lepsze jakościowo
od pędzli MAC’a i bardzo podobne do
HAKURO. . Posiadam trzy pędzle tego wspaniałego polskiego producenta – pędzel do podkładu nr 143, pędzel do pudru i
różu nr 170 w rozmiarze 22 oraz pędzel do konturowania/różu nr 155.
Wszystkie pędzle wykonane są bardzo solidnie ze sztucznego bądź naturalnego włosia
z pęknie wyprofilowanym drewnianym trzonkiem. Cudowanie trzymają się w dłoni.
Nie wyślizgują się z rąk nie są za długie ani za krótkie. Ponadto rękojeść jest
lakierowana co nadaje im eleganckiego połysku prezentując się w naszych
kosmetyczkach. Precyzyjnie ścięte włosie pędzli nie kłuje nas po twarzy, a
muska delikatnie naszą buźkę. Używam ich ponad rok i nie zauważyłam aby
którykolwiek z nich „wyłysiał”. Bardzo rzadko zdarza się żeby włosie wypadało,
kruszyło się bądź układało w gniazdo na środku. Dzięki syntetycznym włoskom nie
pochłaniają zbyt dużo produktu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
