Dzisiaj troszkę o kolorowych kosmetykach do twarzy w których prym wiedzie Klaudia i to ona jest specjalistką w ich opiniowaniu. Dziś to ja troszkę zamienię się z Klaudią rolami i opowiem Wam o moich ostatnich ulubieńcach w kolorówce. Nie będę opowiadać Wam o cieniach czy eyelinerach, ponieważ nie posiadam ani jednej palety, a prym w podkreślaniu oka wiedzie u mnie roztarta kredka z Avonu. Nie przedłużając, zaczynamy!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rimmel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rimmel. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 22 marca 2016
środa, 8 października 2014
Akcent na usta- MAT/ wyniki rozdania KiaCandles
Dziś opowiem wam o kilku produktach za pomocą których uzyskacie na ustach matowy/ półmatowy efekt. Osobiście bardzo podoba mi się takie wykończenie na ustach, dlatego też postanowiłam o tym naskrobać kilka słów. A gdy dałyście mi znać na fanpage, że temat was interesuje nie miałam już wyjścia.
Nie będzie swatchy na ustach każdego z produktów- zwyczajnie mój aparat nie pozwala na takie czary. W większości z tych produktów widziałyście mnie już przy okazji pokazywania makijaży.
Etykiety:
Avon,
KOBO,
makeup,
makeup revolution,
matowa szminka,
Rimmel
sobota, 11 stycznia 2014
Zacny Noworoczny konkurs na blogu Kosmetyczne Remedium!
W Nowym Roku postanowiłyśmy zabawić się w spóźnionego Świętego Mikołaja i podarować Wam mega pakę kosmetyków, aby 2014 obfitował w same dobroci. Nasz blog w tym roku skończy dwa lata i dzięki Wam nadal funkcjonuje. Chcemy Wam podziękować, że jesteście z nami i nadal nas czytacie. W podzięce podarunek dwóch zestawów, co by nie tylko jedna osoba cieszyła się z wygranej. A więc zaczynamy!
wtorek, 13 sierpnia 2013
Fioletowo mi....
Witajcie
Dziś szybki przegląd mojej kolorowej kosmetyczki. Przybyło w nim parę rzeczy, ale skupimy się na razie na dwójce z nich. Mowa dziś będzie o fioletowych kredkach, które pięknie podbijają niebieską tęczówkę oka.
Jedną z nich kupiłam w douglasie, a drugą w Naturze. Obie o bardzo zbliżonym kolorze przydymionej śliwki czy też jagody, jak kto woli. Tak więc zapraszam.
wtorek, 6 sierpnia 2013
Candy look
Słodko, pastelowo. Letni makijaż dla wielbicielek eksperymentów. Spędziłam z nim cały dzień łącznie z zakupami w wielu sklepach. Musze przyznać, że wzbudzałam sensację. Nie było faceta ani kobiety, która nie wpatrywała by się w moje lico. Kolory to nadal temat tabu jeśli chodzi o Street Make up. Casual make up to nadal dla nas brązy szarości, czyli klasyczna nuda. Im więcej skarbów w naszych zbiorach i im większe umiejętności w dziedzinie makijażu nabieramy chęci na coś w kolorze.
środa, 31 lipca 2013
Agowe nabytki ostatnich miesięcy :)
Witajcie
Dawno już nie było nabytkowego wpisu, a to dlatego że jakoś ostatnio bardzo mało kupuję. Wiem to kompletnie do mnie nie podobne, ale mam tyle zapasów, że muszę je w końcu wykorzystać. A zakupy moje teraz ograniczają się do podstwaowych produktów pielęgnacyjnych.
A więc bez zbędnej paplaniny, zaczniemy od włosowego maniactwa jakie posiadam. Od dawna koczowałam na maskę z Kallosa o przepięknym mlecznym zapachu, Mowa tu oczywiście o Latte. Kupiłam ją w końcu w Hebe, po długim polowaniu udało mi się ją kupić w totalnie małej cenie bo za 5 zł. Wybrałam małą wersję, ponieważ nigdy jej nie miałam. Poza tym mając małą łazienkę litr odżywki ciężko by mi było zmieścić wraz z innymi kosmetykami.
Etykiety:
BeBeauty,
cosmoderma,
Delia Coral Prosilk,
Drenafast,
Essie,
Isana,
Kallos,
Lbiotica,
Mariza,
Micro Cell 2000 Colour Repair,
Rimmel
piątek, 17 maja 2013
Koralikami malowane
Witajcie!
Moje paznokcie są już w troszkę lepszej formie i powiedzmy, że nadają się do pokazania światu. Dlatego też, będzie pojawiać się więcej lakierowych postów (nareszcie!). Dziś chcę przedstawić Wam lakier z niższej półki cenowej na który warto zwrócić uwagę, jest nim oczywiście Rimmel London 60 seconds w kolorze nr 415 - Instyle Coral.
sobota, 11 maja 2013
Nowości, zakupy, próbki, wygrane, otrzymane .....
Witajcie.
Dziś zakupowy post, czyli to co ostatnio udało mi się zagarnąć pod swoje skrzydełka.
Jako pierwszy chcę Wam przedstawić róż Essence Miami Roller Girl który udało mi się wygrać w konkursie u Blanki. Marzyłam o nim od dawna i jestem strasznie uradowana, że znalazł się w moim posiadaniu. I to chyba by było na tyle z kosmetyków kolorowych. Reszta to pielęgnacja i troszke ciuszków, więc zapraszam na dalszą przeprawę przez moje zakupowe szaleństwa.
Etykiety:
AA,
Biały Jeleń,
Bio Oil,
ciało,
Clarena,
essence,
Essie,
Estee Lauder,
Kallos,
make up,
manicure,
Montibel lo,
Nivea,
OPI,
Organix,
Rimmel,
Sally Hansen,
Siquens,
Soraya,
włosy
niedziela, 9 grudnia 2012
Kate Kate, gdzie jesteś Kate?!
Etykiety:
kolorówka,
Lasting Finish By Kate,
makeup,
Rimmel,
Szminka
piątek, 30 listopada 2012
Jesień i zima lubi czerwone usta.
Jesień i zima to pora czerwieni. Nic nie zwraca męskiej uwagi tak skutecznie jak zmysłowe czerwone usta. Szarość za oknem, nudna, niezdecydowana pogoda to idealny czas by namalować na swoich ustach piękny czerwony uśmiech. Dziś czas odkurzyć klasykę.
Etykiety:
Czerwona szminka,
makepu,
Nawilżająca szminka,
Rimmel,
Szminki Rimmel
czwartek, 11 października 2012
Aktualizacja nabytków- Cóż listonosz doniósł bonusy
No niestety dziś czytacie mnie ponownie- oj domyślam się to musi być męczące. Pulę nabytków zasilił dziś listonosz. Przyleciała do mnie nagroda z mini konkursu makijażowego przeprowadzonego na Fanpage Beaty, oraz spóźniająca się paczka z naszej wymianki- wyobrażacie sobie poirytowaną minę listonosza? Troszkę się nadźwigał. I mini paczka od Urody i Zdrowie wraz z dyplomami Rzetelnych Blogerek. Nie będziemy się rozdrabniać więc pokarzę wam co dźwigał listonosz.
Etykiety:
Catrice,
Chusteczki bronzujące,
Cienie do powiek,
Dax Cosmetics,
Eyeliner,
Maseczki,
Nabytki,
Rimmel,
Wymianka
poniedziałek, 23 lipca 2012
Makijaż idealny czyli w jaki sposób szybko ukrywam moje cienie pod oczami
Obiecany lecz odwlekany wpis o tym jak tuszuje moje cienie pod oczami.
Niestety ale brak czasu ostatnio nie pozwalał mi na zrobienie zdjęć do tego posta. Od razu przepraszam Was za jakość fotek, ale robiłam je sama w kuchni, ponieważ tylko tam było dość niezłe światło. Mam nadzieję, że mi wybaczycie widoki mej kuchni na drugim planie. Obiecywałam Wam jakiś czas temu przy poście z bitwą na korektory którą znajdziecie tutaj, że napiszę jak tuszuje swoje sińce pod oczami aby były mniej widoczne, tak więc zaczynamy.
Etykiety:
cienie pod oczami,
essence,
jak ukrywać cienie pod oczami,
Rimmel
piątek, 20 lipca 2012
Rimmel Wake Me Up - Podkład stawiający na nogi.
No pora na kilka słów na temat podkładu Rimmel Wake me Up. Podkład dość dobrze rozpromowano w mediach jednak zbiera dość sprzeczne opinie. Skusiłam się za namową Nat- oczywiście cwaniakując- zakupiłam go w promocji w Rossmanie w trakcie niszczycielskich w skutkach zakupów -50%.
W chwili obecnej jestem na etapie połowicznego zużycia tego podkładu- wiem to strasznie szybko. Od zakupu minął nie cały miesiąc. Jednak od kiedy płodzę jakieś makijaże na potrzeby bloga mój dzień wygląda mniej więcej tak: lekki makijaż rano - wychodzę z psem idę zrobić zakupy, po powrocie zmywam makijaż robię kolejny dla was, po wykonaniu zdjęć znów go zmywam, jeśli wybieram się gdzieś po raz kolejny robię makijaż- przyznam że doprowadza mnie to do szału. A o samym uszczerbku w portfelu nie wspomnę.
Etykiety:
Podkład,
podkład rozświetlajacy,
Rimmel,
Rimmel Wake me Up
niedziela, 1 lipca 2012
ShinyBox już ze mną.
Nie była bym sobą gdybym się nie pochwaliła. Jakimś cudem udało mi się zebrać te piekielne gwiazdki na czerwcowe pudełko z skarbami. Jak pewnie wiecie aby stać się posiadaczką darmowego pudełka należy zarejestrować się na stronie ShinyBOX a następnie zebrać 100 gwiazdek. Przyznam że zbieranie nie było łatwe. Jednak jakimś cudem dzięki pomocy znajomych udało mi się dostać je w swoje łapki.
Zawartość pudełka:
1) Szampon L'Oreal Vitamino Color Incell Hydro- Resist Serie Expert przedłużający trwałość koloru- Oh tak zdecydowanie coś dla mnie!
250 ml o rynkowej wartości 30 zł
środa, 27 czerwca 2012
Bitwa na korektory - Rimmel Wake Me Up kontra Essence I Love Stage
Każda
z nas chce mieć idealną cerę, niestety nie każdej jest do dane. Dziś
porozmawiamy trochę o tuszowaniu niedoskonałości. Czasem budzimy się rano w
lustrze i widzimy coś wielkiego gigantycznego czerwonego na naszej twarzy i
wtedy biegniemy do kosmetyczki i wyciągamy z niej korektor. Chcemy aby krył
naszych nieprzyjaciół w jak najlepszym stopniu i wyglądał naturalnie. Jest
wiele rodzajów korektorów w różnych kolorach które ukrywają nasze cienie,
zmarszczki, krostki, przebarwienia czy też blizny. Ja jakoś nie lubię tych
kremowych, czterokolorowych z pędzelkiem.
niedziela, 13 maja 2012
Mój ulubieniec - RIMMEL MATCH PERFECTION GEL- Recenzja
Witam. Dziś przedstawię Wam mój
ulubiony podkład jaki dotychczas udało mi się znaleźć. Moja cera jest dość
wymagająca ponieważ jest naczynkowa, często pojawiają się na niej
zaczerwienienia oraz lekkie przebarwienia i nie obce są jej pojedyncze wypryski. W ciągu
dnia dość szybko zaczyna się świecić w strefie T (czyli czoło , nos, broda) i
przesuszać na policzkach. Jakieś ponad półtora roku temu szukałam podkładu, który zaspokoił by wszystkie potrzeby mojej twarzy, czyli walczył z powstawaniem
sebum, matowił cerę, a jednocześnie sprawiał że wygląda promiennie, świeżo a przede wszystkim naturalnie. Z racji tego że moja skóra jest mieszana nie
może być to podkład, ani za lekki, ani za ciężki, który zatykałby pory.
Postanowiłam wypróbować kremowy podkład w żelu RIMMEL MATCH PERFECTION
GEL.
Subskrybuj:
Posty (Atom)