Pamiętam czasy, gdy na Polskim rynku brakowało produktów do stylizacji brwi. Jedyne czym było można je ujarzmiać były kredki- nie koniecznie stworzone w tym celu.
Obecnie mamy do czynienia z boomem produktów do brwi- kredki w różnych odcieniach z szczoteczkami, pomady, masa żeli do dyscyplinowania brwi, płynne produkty przypominające tinty, specjalne kredki do Highligtu przestrzeni pod łukiem brwiowym, specjalne akcesoria do modelowania ich kształtu nawet stymulatory wzrostu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catrice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catrice. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 10 stycznia 2017
czwartek, 23 kwietnia 2015
Catrice: Full set do stylizacji brwi
Catrice jako jedyna drogeryjna średniopółkowa marka posiada w swoim asortymencie bogaty wybór produktów do stylizacji brwi. Niektóre z tych produktów są niezastąpione i z pewnością jeśli już macie je w swoich zbiorach nie uprawiacie ciężkich poszukiwań nowych doznań. Edukację brwiową pozostawię specjalistom- jak doskonale wiecie Maxineczka serią filmików na Youtube uświadomiła nas dość dosadnie w temacie uzupełniania brwi i wpływu regulacji na wygląd twarzy.
W dzisiejszym poście opowiem wam co o nich myślę i które z nich warto kupić korzystając z aktualnych promocji na kolorówkę w drogeriach.
Etykiety:
brow set,
Catrice,
czym malować brwi,
makeup,
makijaż,
uzupełnianie brwi
wtorek, 3 marca 2015
Wyrównanie kolorytu skóry: Płynne zabawki
Dziś spróbuję na szybko przeprowadzić was przez produkty do wyrównywania kolorytu skóry które testowałam ostatnimi czasy. W tym tygodniu przejdziemy wspólnie przez kilka podkładów jednak dziś poza podkładami opowiem wam również o korektorach.
Na moje skromne nieszczęście moja skóra potrzebuje krycia, są dni gdy potrzebuje zmatowienia i są dni kiedy potrzebuje nawilżenia. Ogólnie przez okres zimowy moja skóra jest sucha jak wiór, gdy robi się cieplej potrzebuje matu, bo świecę się jak łysemu czoło..
Okolice pod oczami i powieki to istna brunatna masa którą czasem chciała bym zakleić plastrem bo nic nie radzi sobie z dostarczeniem mi krycia bez zbierania się w załamaniach skóry.
Dobra, aby zakończyć to narzekanie przejdę do rzeczy i opowiem wam co myślę o gwiazdach dzisiejszego postu.
sobota, 21 lutego 2015
Catrice: Liquid Metal - swatche
Te baby cholerne na tym naszym fanpage ciągle mnie do czegoś zmuszają!
Tym razem chciały mnie niemal ukatrupić bym jak najszybciej zrobiła te swatche.
Nie to bym była jakaś lękliwa, ale nigdy nie wiadomo, może przyślą mi wąglika zamiast pudru, albo na ulicy zrobią permanentny makijaż. Wolę nie ryzykować....
haha - nie no tak zupełnie poważnie, zrobiłam te zdjęcia z przyjemnością i nikt nie musiał mnie zmuszać. Trochę się z wami podroczyłam na fanpage. Lubię jak macie dobry humor i podowcipkujecie.
Dziś krótka litania o tym jak zachowują się na powiekach metaliczne cienie Catrice. Wyglądają pięknie w opakowaniu a jak sprawa wygląda gdy naniesiemy je na powieki? To chyba odwieczny dylemat- który dręczy was na zakupach przy szafach kosmetyków do makijażu.
Etykiety:
Catrice,
Cienie do powiek,
eyeshadows,
liquid metal,
makeup,
metaliczne cienie do powiek.,
swatche
piątek, 2 stycznia 2015
Mój makijaż sylwestrowy: Retrospekcja
Sylwester za nami, a mi przed wielkim wyjściem udało się jeszcze uwiecznić to na co naszło mnie po dniu malowania szanownych klientek.
Ogólnie ten post powinnam zacząć od mojej rozmowy z zaprzyjaźnioną fryzjerką po obrobieniu się z upiększaniem pań przed Sylwestrowymi balami. Która ewidentnie odzwierciedlała nastawienie do zabaw sylwestrowych po całym dniu pracy w usługach upiększających.
Zapytałam Marikę gdzie spędza sylwka - odpowiedziała radośnie, że w łóżku i nabijając się ze mnie, że wychodzę kazała mi się umalować przed wyjściem- o matko jak wzdychałam, miałam takie niechciejstwo. Ale z przekąsem kazałam jej się uczesać przed snem w końcu jest fryzjerką.
Kilka głębokich oddechów i drink by poprawić morale i jakoś poszło.
Ha i też nie obyło się bez moich osobistych wpadek. Ogólnie wyszykowałam się przed 11 i mój sylwester zaczął się wraz z oglądaniem pokazu fajerwerków w Łódzkiej Manufakturze. Cholera musiał mi akurat paść telefon ... było serio co uwieczniać a tu kolejny zonk. Na szczęście dalszy ciąg imprezowania potoczył się zgodnie z planem, czyli pozytywnie, w dobrym towarzystwie.
O dziwo rano nie miałam też kaca mordercy, co uważam za ogromny sukces.
wtorek, 23 września 2014
Catrice- Perełki i średniaki
Jakiś czas temu świeciłam wam przed oczami tą oto przesyłeczką od Catrice.
Produkty ciekawiły mnie od dawna, jednak mieszkając na istnym zadupiu nie łatwo o dostęp do wielu produktów. Poza tym jestem leniwą paskudą i jakoś nie chciałoby mi się organizować krucjat w celu nabycia jakiegokolwiek kosmetyku. Nadrabianie drogi, czy dziwne wycieczki drogeryjne to nie moja bajka. Dostępność to podstawa, jak nie lokalna to internetowa.
Przebieg dzisiejszej notki będzie dość niestandardowy. Zacznę od podania wam zawartości przesyłki wraz z opisami producenta, a gdy się z tym już uporam sprzedam wam doznania ze stosowania jedynie tych produktów które moim zdaniem zasługują na mój wkład czasowy i intelektualny, dzięki czemu nie zmarnujecie czasu na czytanie notki o stosie średniaków, wizualnie je zlokalizujecie zarejestrujecie co średnio przypadło mi do gustu i skupimy się na tym co godne polecenia i zakupu- TAK WIEM ZNÓW UDOWADNIAM SWOJE LENISTWO.
Ale cóż, uważam, że wygoda to podstawa nie tylko w przypadku butów.
Etykiety:
Catrice,
kamuflaż,
konturówka do ust,
korektor,
makeup,
nailpolish,
nowości,
Podkład,
pomadka,
Puder
piątek, 2 maja 2014
Catrice Ulti Mate Nudes
Lakiery Catrice jakoś nigdy nie przykuwały mojej uwagi, tak naprawdę to nie wiem czemu. Może dlatego, że jeśli jakiś kolor wpadł mi w oko, to albo go już nie było w szafie, albo cena mnie odstraszała. A wtedy gdy była jakaś promocja, to szafa w Naturze świeciła pustkami i oferowała zwyczajne kolory, które mogę kupić wszędzie. Aż do czasu gdy mam dostęp do Hebe, ta drogeria jakoś bardziej do mnie przemawia i jest przyjaźniejsza. Ochrona nie patrzy się na mnie jak na złodzieja i mam wolną rękę w wyborze, gdzie Panie są bardzo miłe i nienachalne. Może dlatego też w moim koszyku znalazł się nudziak Don't Tell Moademoiselle!
piątek, 28 marca 2014
Kamuflaż z Catrice
Witajcie
Dziś na blogu o cudzie które ułatwia mi życie gdy na mojej twarzy wyskoczy przykra niespodzianka, czy też moje niewyspanie objawi się sińcami pod oczami. Zazwyczaj zwykłe korektory nie dają sobie z tym radę bądź zmazują się po godzinie, a podkłady w mojej kosmetyczce są mało kryjące, bo nie lubię zapychać mojej skóry. Właśnie w takie dni kiedy mamy niespodzianki na twarzy, niezastąpiony jest kamuflarz. Dziś o jednym z nich który jest sławiony na niejednej stronie czy blogu w sieci. W roli głównej Catrice Camouflage Cream.
poniedziałek, 18 lutego 2013
Błyszcz świeć i tańcz czyli szał ciał z Catrice
Witajcie
Dziś o produkcie który podbił moje serce i zagości w nim chyba na dobre. Mowa tu o pudrze rozświetlającym z Catrice z limitki SpectaculArt. Produkt rzucił mi się w oczy tuż przy kasie w jednej z drogerii Natura. Wcale nie chciałam go kupować, ale kiedy pomacałam tester, musiał trafić on do mojej kosmetyczki.
wtorek, 4 grudnia 2012
Love and Peach czyli nareszcie pomarańczowy róż od Catrice znalazł się w mojej kosmetyczce
Witajcie.
Każda z nas marzy o zdrowo wyglądającej cerze o pięknej żywej barwie, bez niedoskonałości ale także o pięknym rumieńcu. Na pewno macie w swych kosmetyczkach wiele produktów które podkreślają Wasze atuty. Jednym z takich produktów jest dobrze dobrany róż do policzków.
W sklepach znajdziemy wiele odcieni i rodzajów tego typu kosmetyków, ja dziś chcę Wam przedstawić jeden z nich a mianowicie Róż marki Catrice Defining Blush o wdzięcznej nazwie Love and Peach numer 030.
Dość długo szukałam pomarańczowego odcienia który pasowałby mi jak ulał, przeczesałam wszystkie drogerie w poszukiwaniu tego jedynego. Cena nie miała tu znaczenia czy miałby być to róż z wysokiej czy też niższej półki cenowej i jakościowej. Niestety większość tych róży albo były za bardzo transparentne albo w padały w zgniły ceglany pomarańcz jak po zbyt długiej wizycie na solarium czy też po użyciu taniego samoopalacza. Aż tu nagle wchodząc do Natury szukając zupełnie czegoś innego odnalazłam odcień doskonały.
niedziela, 11 listopada 2012
Catrice- cieniowe swatche i makijaż
czwartek, 11 października 2012
Aktualizacja nabytków- Cóż listonosz doniósł bonusy
No niestety dziś czytacie mnie ponownie- oj domyślam się to musi być męczące. Pulę nabytków zasilił dziś listonosz. Przyleciała do mnie nagroda z mini konkursu makijażowego przeprowadzonego na Fanpage Beaty, oraz spóźniająca się paczka z naszej wymianki- wyobrażacie sobie poirytowaną minę listonosza? Troszkę się nadźwigał. I mini paczka od Urody i Zdrowie wraz z dyplomami Rzetelnych Blogerek. Nie będziemy się rozdrabniać więc pokarzę wam co dźwigał listonosz.
Etykiety:
Catrice,
Chusteczki bronzujące,
Cienie do powiek,
Dax Cosmetics,
Eyeliner,
Maseczki,
Nabytki,
Rimmel,
Wymianka
niedziela, 2 września 2012
piątek, 3 sierpnia 2012
Zakupoholizm Nałóg bez litości.- Zakupowy HAUL Vol2
ZONK! OGŁASZAMY BANKRUCJĘ.
Nasze wczorajsze zakupy w pigułce czyli Klau i Agi w drogeriach.
![]() |
| Źródło zdjęcia: http://badbanana.typepad.com/weblog/2008/04/zonk-foooo-splo.html |
Zacznijmy od moich Klaudiowych zakupów. Coś lakierowo się zrobiło, ale to jedynie i wyłącznie z troski o zbiory Agnieszki.
Na załączonym obrazku możecie zobaczyć efekt wycieczki do Rossmanna i małej drogerii. Agnieszka nawiedziła Drogerię Natura. W sumie nasze zakupy zmotywowała chęć przeprowadzenia na blogu KONKURSU w celu ukoronowania waszego wkładu w nasz rozwój. Podziękowania za wasz doping liczne komentarze, niekiedy nawet i pomoc.
W weekend nareszcie spędzimy ze sobą trochę czasu i przysiądziemy do sformułowania zasad, Wykonania zdjęć oraz przygotowania wpisu.
W weekend nareszcie spędzimy ze sobą trochę czasu i przysiądziemy do sformułowania zasad, Wykonania zdjęć oraz przygotowania wpisu.
Etykiety:
Catrice,
Celia,
Colour Alike,
Cztery Pory Roku,
Delia,
essence,
KOBO,
My Secret,
Wibo,
Zakupy
piątek, 25 maja 2012
Rainbow- Tęczowy makijaż- makijaż krok po kroku
Słoneczna pogoda nie sprzyja ponuractwu. Mam nadzieję, że pogoda wprawia was w równie pozytywny nastrój. Zabaw z wizerunkiem ciąg dalszy. Tym razem nie obyło się bez kolorów, nie wiem ostatnio nie potrafię malować się zwyczajnie. Owszem poranny makijaż to inna sprawa w ciągu dnia nie biegam umalowana jak paw. Mam na twarzy zaledwie podkład odrobinę pudru i bronzera tusz i jakaś tam kreskę.
Jednak coś ciągnie mnie w stronę szaleństw w makijażu. Bawię się sporadycznie- można powiedzieć, że ciągle się uczę. Wydaje mi się, że każde kolejne podejście do pędzli i cieni przynosi coraz ciekawsze efekty.
Tym razem zaszalałam totalnie :-P
Kolorowe makijaże zmieniają całkowicie wizerunek nadając mu nutę pogodnego blasku. Polubiłam się w kolorze. Dość czarno-białego filmu. Lato to w końcu nie pora na melodramat.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



