Wieki nie bawiłam się w ten sposób, z nostalgią wspominam czasy, gdy po raz pierwszy zrobiłam Rainbow Lips. Ha to rosnące w człowieku poczucie kreatywności- zupełnie bezpodstawne, bo nie odkryłam ameryki.
Dziś oglądacie moją ostatnią zabawę z kolorem na ustach. Tak jestem wiecznie zafascynowana pracami Karli Powell i chyba nigdy nie przestanę wzdychać na widok jej idealnych ust w niestandardowych odsłonach.