Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż dzienny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż dzienny. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 lutego 2015

Makeup Revolution Naked Chocolate: W krainie nietuczącej czekolady




Kto nie lubi czekolady? Bankowo nie należę do grona tych dziwaków. 
Obiecałam więc są, swatche Naked Chocolate od Makeup Revolution. Paletka piękna i tym razem pachnąca. Jestem pod szczerym wrażeniem jakości cieni i oczywiście opakowań. Makeup Revolution czerpiąc inspirację z TooFaced.
Da się je lubić za sam design, a pokochać za jakość cieni. Jak na tak niskie ceny MUR daje radę. 
Aby odpowiednio nastroić się do napisania tego postu przegryzam cichcem czekoladę. Może nie białą, ale zawsze!

poniedziałek, 2 lutego 2015

BhCosmetics: San Francisco Palette- pierwsze wrażenia + makijaż

makeup, makijaż dzienny, palety bh cosmetics, Bh Cosmetics, pigmentacja cieni, czy warto kupić paletę Bh Cosmetics, SanFrancisco, makijaż, wizaz kwc, maxineczka, katosu, zmalowana, kitulec, karolina ziętek, kosmetyczna hedonistka, blog, blogerki,

Kolejne cacko BHCosmetics w moich zbiorach, suszyły byście mi głowę- z pewnością nie suszarką, gdybym wam jej nie pokazała z bliska i nie powiedziała kilku słów na jej temat. Do tej pory pisałam dla was o palecie Malibu KLIK oraz Galaxy Chic KLIK. Palety sygnowane nazwami miast są strasznie atrakcyjne wizualnie, a sama zawartość to fajna zabawka dla osoby poszukującej multipleksu makijażowego. W końcu to nie tylko paleta cień, w środku znajdziecie subtelny rozświetlacz, rozświetlający bronzer mogący służyć jako róż z racji dość ciepłego odcienia oraz dwa róże.  W odróżnieniu od letniej i szalonej palety Malibu, San Francisco to paleta wpisująca się w jesień, zimę oraz pastelową Polską wiosnę. Zero przesadyzmu ani wyzywających kolorów. Bezpieczna i uniwersalna, ale czy warta zakupu?

poniedziałek, 27 października 2014

Everyday Look- minimalizm

makijaż dzienny, pyłki w makijażu dziennym, matowe cienie, drogeryjna paleta matowych cieni, MySecret, makeup

Dziś wielki powrót do tego co noszę na codzień.
Minimalizm to taka fajna bliska każdej z nas rzecz. A dzienne odsłony makijażu to chyba to co lubicie najbardziej. Eksperymenty i barwne cuda są fajne ale do oglądania na monitorze. Szukacie raczej pomysłów na siebie i to by pokazać się w fajny i mało wysiłkowy sposób.
Dziś krótka pogadanka o dziennej paletce cieni na każdą kieszeń oraz o urozmaicaniu nawet najzwyklejszego makijażu pyłkami.

wtorek, 28 stycznia 2014

Okiem Klau

makeup, makijaż dzienny, makijaż kolorowy, makijaż wieczorowy, makijaż karnawałowy, makijaż okolicznościowy, makeup geek,  hean, KOBO, makijaż dla niebieskich oczu, makijaz dla brązowych oczu, makijaż dla zielonych oczu, maxineczka, kosmetyczna hedonistka, red lipstick monster, katosu, wizaz, kwc, must have

Tak testuja się w Remedium cienie do powiek i produkty do makijażu. Czasem efekty są ciekawe wiec warto je pokazać przy okazji prezentowania swatchy. Powyższy makijaż został wykonany cieniami Hean/ Inglot/ Makeup Geek. Wypiszę wam pod każdym oczkiem brand za pomocą którego został wykonany makijaż, niektóre z oczek powstały na tyle dawno, że nie jestem w stanie przytoczyć konkretnych kosmetyków, których używałam do wykonania makijaży. Opowiem wam też o tym co gości na moim nosie i w sumie zdobi moje oczy- czyli o okularach z Firmoo.

Poza tym ostatnio nie mam coś weny do malunków- chyba musicie dać mi kopa

niedziela, 6 października 2013

ArtDeco 557 natural pink

Artdeco 557, natural pink, makeup, makijaż dzienny, cielisty cień do powiek, wizaz

Witajcie
Dziś dawno zapowiadany przeze mnie cień z ArtDeco o którym wspominałam podczas postu o śliwkowych kredkach z Maybelline i Douglas o których możecie poczytać TUTAJ. Wspominałam tam właśnie, że połączenie tego różowo-cielistego cienia i kredek współgra idealnie z moją tęczówką wydobywając jej błękit. Nie będę zbytnio się rozwodzić o samej marce, bo jest Wam napewno bardzo dobrze znana, zapewne przede wszystkim dzęki bazie pod cienie do oczu. 

piątek, 20 września 2013

Uwiecznianie to mój podstawowy problem

makijaż wieczorowy, makijaż dzienny, makijaż ślubny, makijaż dla brunetki, makijaż dla blondynki, makijaż dla rudowłosej, makijaż dla niebieskich oczu, makijaż dla zielonych oczu, makijaż dla brązowych oczu, makeup art, makeup

 Dziś notka z cyklu makijaż jednego zdjęcia.  Moje parametry sprzętowe już znacie. bawię się starym "Szajsungiem". Mam serdecznie dość braku odpowiedniego oświetlenia- ale póki co kończy się na marudzeniu. Jakoś trudno mi wydać pieniądze na sprzęt który się nie zwróci.
Poza tym nie strzelam sobie samojebek z wybitną pasją by kupić teraz aparat za dwa koła.
Wydatków mnogo, remont meblowanie apartamentu vip, co zrobić pieniądze uciekają na ważniejsze rzeczy. Nawet dziś po zakupach rozmawiałam z Agą i stwierdziła, że znów wydałam kasę na lampę - no cóż wolę ciepły sweter niż lampę, która posłuży mi tylko do wypalenia źrenic.
Jestem zrzędą, więc będę dalej wzdychała do lampy, którą miałam kupić w zeszłym roku. Nie poradzę świat kusi ciekawszymi precjozami.
Ale są plusy dziś dzięki trudnościom w uwiecznianiu chwili pooglądacie w jednej notce dużo makijaży.

wtorek, 28 maja 2013

Wszystkiego po trochu- czyli cudując + wyprzedaż


Nie była bym sobą gdybym nie wymyśliła czegoś nowego. Tak szukanie nowych zastosowań kosmetyków to mój konik. Tym razem padło na zapomniany róż w musie Bell. Neonowy paskud nie pasujący do mojej cery wylądował na ustach. W połączeniu z szminką Kobo Orange wygląda całkiem zmyślnie. Matowe właściwości różu nadały ustom fajnego koloru do złudzenia przypominając Rimloskie Kaśki.

wtorek, 14 sierpnia 2012

Pistacja w czekoladzie- Makijaż dzienny.

A jakoś naszło mnie na takie połączenie i nawet sensownie to wygląda. Niestety widać po mnie mega zmęczenie stres i inne cuda dają o sobie znać. Niestety ostatnio nie dopisuje mi zbytnio humor- stany potęguje zmienna pogoda. Pora chyba zainwestować w lepszy krem pod oczy. Chyba coś ze mną nie tak bo nawet dostałam jakiegoś sińca na nosie. 

Pistacjowy makijaż dzienny

Klasycznie mój aparat dał mi popalić nie chce już totalnie łapać ostrości. Światło też było jakieś nieciekawe.
Ogólnie na żywo to wyglądało bajecznie jednak jak widzicie po samych zdjęciach  straciłam sporo nerwów by to uwiecznić. Cóż pora pomyśleć o byle
jakim ale łapiącym ostrość aparacie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...