Jesień i zima to pora czerwieni. Nic nie zwraca męskiej uwagi tak skutecznie jak zmysłowe czerwone usta. Szarość za oknem, nudna, niezdecydowana pogoda to idealny czas by namalować na swoich ustach piękny czerwony uśmiech. Dziś czas odkurzyć klasykę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makepu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makepu. Pokaż wszystkie posty
piątek, 30 listopada 2012
środa, 28 listopada 2012
Inglotowe Trio.
Inglotowe trio, czyli dwa cienie do brwi i morskość dla ożywienia paletki. O tym zakupie wiecie już od dawna, ale chyba pora podzielić się moimi spostrzeżeniami na temat zawartości mojej mini paletki. Oj dość dawno temu zraziłam się do cieni Inglot, jakieś 3 lata temu kupiłam kilka cieni i bronzer. Niestety zachwytów nie było. Wiele drogeryjnych cieni sprawowało się u mnie znacznie lepiej. Zaglądam do Inglota od dobrych paru lat wychodząc z pustymi rękami. Mój powrót do Inglota zawdzięczam potrzebie zbudowania domu dla błąkających się wkładów cieni do powiek. Pierwszy krok na drodze do pogodzenia się z Inglotem- zakup palety magnetycznej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)