Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kallos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kallos. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 17 lipca 2017
Gdy na głowie gniazdo, lecz jaskółek brak
Lato to stosunkowo trudny okres dla naszych włosów, tak samo jak zima. Wysuszenie włosów, to zasługa słońca, a jeśli już nasze włosy wyschną na przysłowiowy wiór naszym największym zmartwieniem jest puszące się gniazdo na głowie. Suche włosy wymagają wygładzenia, ale najczęściej sięgając po urządzenia do stylizacji pogarszamy ich stan, i zamiast cieszyć się gładkimi lśniącymi włosami ukrywamy je wiążąc je w kucyk lub koczek, który totalnie przypomina już kokonowate ptasie gniazdo. Jeśli ciekawi was jak ja ratuję się w słoneczne dni, zapoznajcie się z dalszym ciągiem postu.
Etykiety:
codzienna pielęgnacja włosów,
Farmona,
hair pro tox,
haircare,
Issana,
Kallos,
Radical
środa, 23 września 2015
Aktualnie tym ratuje moje włosy
Drogeryjna pielęgnacja włosów nie musi być zła. Ostatnio dochodzę do wniosku, że moje włosy nie są zbyt wymagające finansowo. Kompleksowa pielęgnacja moich włosów nie kosztowała mnie więcej niż 60 zł. To chyba całkiem nieźle jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że zaopatrzyłam się nie tylko w odżywkę i szampon, ale w maskę do włosów szampon i aż 3 olejki do pielęgnacji, z czego jeden do wykończeniówki.
Miło gdy dla odmiany którakolwiek z moich babskich potrzeb nie jest tak uciążliwa finansowo. Przecież poza dbaniem o włosy muszę zadbać o skórę, paznokcie, poprawić nieco naturę i wykonać dobrzy makijaż no i przecież nie ubiorę się w słoik kremu więc jakieś jesienne ubranka trzeba zakupić, w końcu nie przechodzę jesieni w zeszłorocznej kurtce bo kto by to słyszał.
Etykiety:
altera,
eseve,
Joanna,
Kallos,
Loreal,
pielęgnacja wlosów,
welnes and beauty,
włosy
niedziela, 8 marca 2015
Kallos: Objętość i blask
Na moje nieszczęście Hebe to drogeria do której mam najmniejszy dostęp- daleko i jakoś nie chce mi się zwiedzać całego miasta w poszukiwaniu jakiegoś kosmetycznego drobiazku.
Kosmetyki Kallos ciekawiły mnie od kiedy zobaczyłam je na blogach urodowych czytałam o nich tyle dobrych opinii, więc teraz gdy mam za sobą pierwszą sesję rozjaśniania końcówek i na mojej głowie powoli powstaje ombre, postanowiłam wypróbować te pielęgnacyjne dobra.
Na szczęście istnieją zakupy online i można je dostać w puderek.com.pl.
Na instagramie zamęczałam was nowościami z tej drogerii, więc zostawmy ten temat i wróćmy do gwiazd wieczoru.
Jeśli dzielić pielęgnację włosów na kroki: 1- oczyszczenie, 2- nawilżenie, 3- wykończenie. Zaliczamy w dzisiejszym poście 1 i 3. Otóż dziś w naszym Talk Show zagości Szampon zwiększający objętość Kallos KJMN Volumizing Shampoo oraz spray nabłyszczający i zwiększający objętość Kallos KJMN Shine Vurl Essence.
środa, 11 lutego 2015
3XTAK dla odbudowy zniszczonych włosów
Każda z nas marzy o idealnie gładkich i lśniących włosach, niczym z reklamy. Każda z nas również chce co chwila jakiejś zmiany, dlatego też nasze włosy codziennie narażane są dość mocno na różnorakie uszkodzenia, przesuszenia, farbowanie czy prostowanie i kręcenie włosów. Dziś chcę zaprezentować Wam trzy odżywki w różnych przekrojach cenowych które poradzą sobie ze zniszczonymi, łamiącymi się i suchymi włosami czy to po farbowaniu czy też nadmiernym ich narażaniu na stylizację gorącym powietrzem.
sobota, 2 sierpnia 2014
Keratyna na głowie od Kallosa
Moje kudły kochają keratynę i proteiny mleka. Zawsze we wszystkich maskach, to właśnie tych składników szukam.To moje drugie podejście do masek firmy Kallos. Przeważnie zakupuje je w małych opakowaniach, bo często lubię je zmieniać. Nie wyobrażam sobie kupować litr maski i czekać lata aż je wykorzystam. Mimo iż firma nastawiona jest na salony fryzjerskie, to w mojej ukochanej drogerii Hebe posiada małe opakowanka za niecałe 5 zł. Wiem, wiem nie opłaca się,bo za litrowe opakowanie płacimy dyszkę. Ale ja i tak wolę te małe.
czwartek, 12 września 2013
Mleczny START!!!!
Nie, nie!!! Nie będę pisać o kaszce na śniadanie czy też kawie. Dziś dawno już nie widziany na blogu post o włosach. Na maskę z Kallosa polowałam naprawdę długo. Zależało mi na małej wersji ponieważ litr odżywki mnie jakoś nie przekonuje, bo co jeśli mi się nie spodoba? Zjem ją chyba, bo co z taką ilością zrobić? Tak więc jak już złapałam Crema al Latte od Kallosa, to leżała sobie na półce chyba z miesiąc. Zapomniałam o niej kompletnie, ale gdy robiłam porządki w łazience, wpadła w moje ręce i doczekała się recenzji.
środa, 31 lipca 2013
Agowe nabytki ostatnich miesięcy :)
Witajcie
Dawno już nie było nabytkowego wpisu, a to dlatego że jakoś ostatnio bardzo mało kupuję. Wiem to kompletnie do mnie nie podobne, ale mam tyle zapasów, że muszę je w końcu wykorzystać. A zakupy moje teraz ograniczają się do podstwaowych produktów pielęgnacyjnych.
A więc bez zbędnej paplaniny, zaczniemy od włosowego maniactwa jakie posiadam. Od dawna koczowałam na maskę z Kallosa o przepięknym mlecznym zapachu, Mowa tu oczywiście o Latte. Kupiłam ją w końcu w Hebe, po długim polowaniu udało mi się ją kupić w totalnie małej cenie bo za 5 zł. Wybrałam małą wersję, ponieważ nigdy jej nie miałam. Poza tym mając małą łazienkę litr odżywki ciężko by mi było zmieścić wraz z innymi kosmetykami.
Etykiety:
BeBeauty,
cosmoderma,
Delia Coral Prosilk,
Drenafast,
Essie,
Isana,
Kallos,
Lbiotica,
Mariza,
Micro Cell 2000 Colour Repair,
Rimmel
sobota, 11 maja 2013
Nowości, zakupy, próbki, wygrane, otrzymane .....
Witajcie.
Dziś zakupowy post, czyli to co ostatnio udało mi się zagarnąć pod swoje skrzydełka.
Jako pierwszy chcę Wam przedstawić róż Essence Miami Roller Girl który udało mi się wygrać w konkursie u Blanki. Marzyłam o nim od dawna i jestem strasznie uradowana, że znalazł się w moim posiadaniu. I to chyba by było na tyle z kosmetyków kolorowych. Reszta to pielęgnacja i troszke ciuszków, więc zapraszam na dalszą przeprawę przez moje zakupowe szaleństwa.
Etykiety:
AA,
Biały Jeleń,
Bio Oil,
ciało,
Clarena,
essence,
Essie,
Estee Lauder,
Kallos,
make up,
manicure,
Montibel lo,
Nivea,
OPI,
Organix,
Rimmel,
Sally Hansen,
Siquens,
Soraya,
włosy
Subskrybuj:
Posty (Atom)
