czwartek, 17 maja 2012

Walka z nudą vol 5

Jak to zwykle bywa ze mną wieczorem. Odczuwam nieokiełznaną potrzebę zajęcia się czymkolwiek.
Wieczorne zabawy z kolorami niestety nie gwarantują udanych zdjęć:(
Użyłam tym razem 2 cieni Sensique- oriental dream 129 Holi Festival, cienia essence- nr 22 i żelowego eyelinera o kolorze brązowym nr 02 LONDON BABY.
Niby nic a cieszy.









Tym razem udało mi się również pobawić kamuflażami z paletki W7, jak już wcześniej wspominałam mam sporo blizn, pigmentacyjnych bomb, a moje cienie pod oczami są okropne. Ktoś kiedyś mi powiedział, że już taka moja uroda- a idź pan w ... z taką urodą.
Ostatnio sporo tez schudłam wiec podkreślanie kości policzkowych nie ma sensu skoro wystają mi jak u jakiegoś szkieletora.
Jak to już bywa z tymi moimi wieczornymi zabawami nie mam zbytnio chęci dopracować całej twarzy bawię się głównie okiem.
Za każdym razem gdy się tak bawię marzy mi się jakiś cudowny aparat i jakieś akcesoria dzięki którym uda mi się uzyskać fajne światło. Nawet gdy robię zdjęcia w dzień nie jestem zadowolona z tego co się dzieje z światłem- a co dopiero z jakością zdjęć. Nawet ten przepiękny podarowany mi niedawno przez pana W statyw nie pomaga.

2 komentarze:

  1. Bardzo ładny makijaż :) Lubie takie połączenia kolorów :)
    A co do aparatów to mam ten sam problem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj spokój aparat to mój największy wróg

      Usuń

Dziękujemy za zainteresowanie naszym blogiem.
Każdy komentarz jest dla nas niezmiernie ważny
i napędzający do dalszego prowadzenia bloga.
Pozdrawiamy i zapraszamy ponownie.
Klaudia i Aga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...