sobota, 1 września 2012

Zakupy grupowe, bo razem zawsze raźniej.

Jakiś czas temu namówiłam moje słodziaki na małe wspólne zakupy. Rzecz jasna przez internet. I coś czuję że moje dziewczyny się rozkręcają. Tym razem skromnie ale z ogromnym zadowoleniem na twarzy prezentuję wam moje ostatnie zdobycze oraz skarby Eweliny i Agi. Skromniutko ale cieszy.

Sleek au naturel, paraguaya, pixie pink blush sleek, Revlon ColorStay,


Jak wiecie naturelkę to ciocia Klau już posiada i darzy ją szczególną miłością. Moje zachwalania udzieliły się Agnieszce i teraz zobaczymy czy jej się spodoba. No oszczędzimy sobie notki na temat naturelki bo to już było i jeśli macie chęć poznać Sleek Au Naturell zapraszam tutaj.

Sleek au naturel, paraguaya, pixie pink blush sleek, Revlon ColorStay, Sleek au naturel, paraguaya, pixie pink blush sleek, Revlon ColorStay,





Ja sprawiłam sobie Sleek Paraguaya, z tęsknoty do oranży i ciepłych kolorów ta jesień będzie złoto pomarańczowa przynajmniej w moim wykonaniu:) Wzdychałam do tej palety już od dawna z resztą wtajemniczeni wiedzą jak potrafię zawodzić za czymś co wpadnie mi w oko.
Do kompletu z myślą o jesieni zakupiłam podkład Revlon ColorStay dla cery tłustej i mieszanej w kolorze 150 Buff. Tak to ten najjaśniejszy. Ku memu zaskoczeniu jestem w stanie korzystać z niego już teraz tylko odrobina bronzera i jestem gotowa. Podkład nie przypadł do gustu Agnieszce jednak mimo wszystko postanowiłam go przetestować. Tu możecie poczytać o wrażeniach Agnieszki z użytkowania  podkładu. To moje pierwsze podejście do podkładów Revlon'a, jednak już teraz ostrzegam będą zachwyty. W prezencie do zamówienia dostałam róż Sleek Pixie Pink blush. Opcja dla bladziocha. Najjaśniejszy z możliwych cukierkowy róż. 


Ewelinka zaopatrzyła się w paletę 120 cieni Beauties Factory. No nie mogłam się powstrzymać musiałam ją dla was obfocić. Na zdjęciu widzicie ją jeszcze ofoliowaną. No kusiło strasznie ale nie macałam. Ewelina z pewnością zda mi relacje z użytkowania więc jeśli chcecie poznać jej opinię na temat tej palety myślę, że ulegnie naszym prośbom i odpowie na wszystkie moje pytania. Nie ma to jak wywiad z posiadaczką palety.
Ha i jeszcze zanim skończyłam pisać tą notkę Ewelina zasypała mnie wiadomościami na FB przepełnionymi zachwytem. Cytuję: "Klau żałuj, że sobie jej nie zamówiłaś!"- więc chyba jest dobrze. A żebyś wiedziała kupię ją sobie, o! Do puli jej zakupów doliczcie jeszcze bazę pod cienie E.l.F-a i w efekcie macie zadowoloną kobietę. Wtajemniczone w tajniki zakupów przez internet pewnie wiedzą, gdzie wydałyśmy trochę grosza. Dla nie doinformowanych proszę bardzo: http://cocolita.pl

Sleek au naturel, paraguaya, pixie pink blush sleek, Revlon ColorStay, paleta 120 cieni beauties factory

A ja szalałam tym razem w Obi. No nie ma to jak sklep budowlany w którym możesz dostać coś co przyda się kosmetykomaniaczce. To co widzicie na zdjęciu poniżej to nic innego jak ceramiczne ozdobne osłonki na doniczki. Mój pokój dzielę teraz z nowym żyjątkiem- czyli z pięknym wrzosem. Druga osłonka posłużyła mi za organizer na pędzle błyszczyki i tusze.

jak estetycznie i sprytnie przechowywać kosmetyki do makijażu i akcesoria. Pędzle do makijażu, tusz do rzęs, błyszczyk do ust,

 Teraz będę szukała jakiś ciekawych koszyczków  bo mam sporo cieni lakierów innych pierdół które mieszkają póki co w puszce po whisky. No mało estetyczny ten mój organizer ale póki co jedyny. Mam nadzieję że moje pędzle polubią nowy domek i wszystkie inne długaśne kosmetyki.

organizer na kosmetyki i akcesoria do makijazu

 Jak dorobię się nowych organizerów też je wam pokażę. Może komuś wpadnie w oko taki pomysł. Kombinuję teraz nad kolejnymi organizerami. Sporo tego wszystkiego a jakoś mam już dość porozwalanych kosmetyków na biurku.
I mała informacja dla was może będziecie miały ochotę wziąć udział w rozdaniu:
http://you-never-say-never.blogspot.com/2012/08/pierwsze-rozdanie.html
Klasycznie klik w zdjęcie jeśli też macie ochotę wygrać coś fajnego.


 Z zakupowego frontu pozdrawia Klaudia.

23 komentarze:

  1. paletka wygląda pięęęęknie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. To widzę, że zakupy udane. Miłego testowania:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stała postać Vatiki mnie akurat wkurzała, bo serio często nie mam czasu poświęcać kilku minut na podgrzanie, trochę mnie to wtedy irytuje :D To też zależy od preferencji, ja np. bywam neurotyczna, ciężko mi usiedzieć na tyłku i vatika nawet pod tym względem się nie sprawdza :P

    Dobra, to teraz mów mi szybko gdzie dorwałaś takie ładne pojemniki na duperele? :D Sleeki mnie nie jarają w ogóle ;( Nie umiem się z nimi dobrze obsługiwać, a do revlona się bardzo zraziłam po jednym incydencie..

    OdpowiedzUsuń
  4. Ty! Ja też mam mrówkę u siebie na wiosce, chyba się przejdę :D

    Z tą vatiką niezły pomysł, pomyślę, pomyślę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. eeej, wstyd i hańba, ale ja chcę info o tym różu, w końcu dla bladziochów :P
    a co i rusz czytam, że sleek jakościowo jak nars, a cenowo zupełnie nie, więc jak masz, to się podziel opinią :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w swoim czasie mała w swoim czasie:)) daj że przetestować:P

      Usuń
  6. Jakie świetne zakupy :)
    Co do organizerów to w Leroy Merlin również można znaleźć kilka inspiracji, w ogóle sklepy budowlane są pełne skarbów ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszyczków szukam więc nawiedzę:D dzięki za cynk

      Usuń
  7. czekam na swatche sleeków. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny ten wrzos - mówi to ja wrzos'ek ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny kwiatuszek a te zakupy ahh :) Rozmarzyłam się, ale jakoś przed świętami i ja coś kupię dla siebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja coś czuję że jeszcze w tym tygodniu kase rozwalę.

      Usuń
  10. moje pędzle mają podobne mieszkanko tylko tyle, że mniejsze ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię wrzos. :) fajne te osłonki, ile kosztowały? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ceramiczne osłonki są piękne *_*

    pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Te ceramiczne cuda są przepiękne!!! Pomysł zaiste - genialny! Nono, natchęłaś mnie, żebym w końcu się wzięła za ogarnięcie nowych domków dla przyborów ;)

    I wrzos też muszę kupić :P choć normalnie kwiatków nie lubię, to ten mi się szalenie podoba :D

    Czekam na recenzję Eweliny o palecie :D A najbardziej to na Twoje piękne makijaże Paraguayą ;)) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz farta Ewelina pożycza mi jutro paletę i sama przetestuję!!! jeśli będzie światło bóg mi świadkiem zrobię 120 swatchy!!!! HAHA

      Usuń
    2. Ekstra!!! :D:D:D Heheh, dawaj ;> I makijaż zmaluj jakiś hiper kolorowy <3

      Usuń
  14. Z taką paletką to można zaszaleć:)

    OdpowiedzUsuń
  15. jeeej, aż mi się zachciało takich ceramicznych osłonek! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za zainteresowanie naszym blogiem.
Każdy komentarz jest dla nas niezmiernie ważny
i napędzający do dalszego prowadzenia bloga.
Pozdrawiamy i zapraszamy ponownie.
Klaudia i Aga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...