środa, 12 grudnia 2012

Golden Rose Coś na szpon

Jolly Jewels Golden Rose 110

Jolly Jewels Golden Rose to seria nowych lakierów na którą poluje każda lakieromaniaczka. Moje serce zabiło szybciej na widok 110tki. Ile to ja wycierpiałam zanim do mnie dotarł. Wszystkie drogerie w okolicy pozbawiły mnie możliwości zakupu tych lakierów- cóż jeszcze nie dotarły do wszystkich sklepów. Stoisko GR w Manufaktorze mimo pękających w szwach koszy z lakierami nie było w stanie zaspokoić mojego chcienia- chcienia 110. Coś czuję, że to najpopularniejszy lakier z tej serii. Bo wszędzie gdzie były dostępne 110 znikała momentalnie, a ja nieszczęśliwa nie mogłam jej kupić. Na szczęście istnieją takie cuda jak sklepy internetowe. A wiecie co to znaczy, gdy na horyzoncie czai się dzień darmowej dostawy? Jeśli też macie problemy z dostępnością lakierów GR możecie je dostać tu: http://www.goldenrose-styl.pl/ Czas pokazać Mikołajkowy gift dla paznokci.  Dziś opowiem wam o mojej przygodzie z zatopionymi w mleku groszkami. 


Jolly Jewels Golden Rose 110

Wygląd oceńcie same ja napiszę wam tylko o trwałości aplikacji i całej tej stronie praktycznej.
Po pierwsze lakier nie posiada pędzelka takiego jak w lakierach z serii Rich Color które tak bardzo polubiłyśmy. W mlecznej bazie zatopiono masę brokatowych płytek różnej wielkości. Aby uzyskać estetyczny wygląd paznokci musimy pokryć je 2 warstwami lakieru a następnie użyć topu. Bez topu powierzchnia paznokcia będzie nierówna i może zaczepiać. Lakier dość szybko wysycha.
Niestety mimo użycia topu, który utrwala lakier nasz bulion z mlekiem nie utrzymuje się na paznokciach zbyt długo. Nasze fantazyjne paznokcie strajkują. Nie lubią zmywać ani prać ręcznie.

Jolly Jewels Golden Rose 110

Mimo tych wad zamierzam zakupić kolejne lakiery z tej serii. Zwyczajnie w świecie ich wygląd na paznokciach wygrywa z minusami które wymieniłam wcześniej. Jestem gotowa poświęcić się i poprawiać swoje mani co 3 dni tylko po to by mieć te mleczne groszki na paznokciach. Jak wiecie nie jestem lakieromaniaczką, ale ta seria mówi do mnie miłym głosem- KUP NAS WIĘCEJ.

Macie już lakiery z tej serii? Co o nich sądzicie? Które z nich najbardziej przypadły wam do gustu?
Pozdrawiam Klaudia.


33 komentarze:

  1. Akurat brokaty które pływają w jasnej, mlecznej bazie średnio mi się podobają ale wiadomo, każdy ma swój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam nr 106, rzeczywiście seria mówi Kup nas więcej hehe ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. szpony:D swietne .chciałabym wszystkie z tej kolekcji;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zupełnie jak ja :D
      Dodatkowo bardzo lubię ten krem do rąk ;]

      Usuń
  4. Nie wszystkie lakieromaniaczki chcą je mieć, mi się nie podobają w ogóle, żaden :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie mogłam się zdecydować i nie wzięłam żadnego :D
    może następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super się prezentuje, cukierkowy taki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten sam, jest świetny. Kupiłam już dwa kolejne...dam rade co 3 dni je poprawiać, bo są przecudne;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Phy, 3 dni to i tak sporo :)
    106-tka poodpadała mi tego samego dnia, tzn. malowałam je rano a juz wieczorem połowy lakieru nie było ;(
    U mnie 115 juz dawno nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trwałość nikła niestety. Ale mi się tak podoba ten efekt na paznokciach że przeboleję.

      Ja to walę taką kołdrę z topa że ciężko by cokolwiek odpadło

      Usuń
  9. fakt z trwałością kiepsko, odpryskuje ja mam numer 109 i słyszałam, że niby schodzi płatami ;o

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo fajnie wyglądać troszkę jak peeling ale efekt fajny ,najlepiej na taki lakier pomalować jeszcze utwardzaczem do paznokci może by się trzymały dłużej ?? ;>

    OdpowiedzUsuń
  11. mam 111 i odpadł po kilkunastu godzinach...

    OdpowiedzUsuń
  12. wow ! bardzo fajny *.*
    + obserwuję
    super blog ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny efekt :) jeżeli gdzieś 'przypadkowo' go spotkam chętnie przyjrzę mu się bliżej :D

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczny kolor :)) naprawdę fajny efekt.
    Muszę zadbać o swoje szpony i też zapolować na taki lakier ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękny! marzy mi się. zapoluję niedługo na niego oraz złapię jeszcze 109 po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. z chęcią się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja nie mam szału na te lakiery heh jestem inna i mi się one nie podobają... wolę inne z golden rose:P

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie pazuuuury <3<3<3

    Kuszą, wołają mnie, ale nie dam się!!!!

    ... jeszcze nie teraz ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny jest! To jedyny JJ na który się skusiłam, choć oczywiście o wiele więcej ich mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolejna z makowcem na paznokciach :D. Ależ kusicie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale pięknie u Ciebie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  22. ladniutki ten brokacik !:)
    ale ja nie mam szponow :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Poluje na ten lakier i nie moge go nigdzie dostac:/

    OdpowiedzUsuń
  24. Chociaż gustuję w pastelowych, delikatnych barwach to ten lakier jest świetny!:) Muszę go gdzieś upolować:D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Na Twoich paznokciach mi się podoba:) ostatnio kupiłam jeden lakier z tej serii i jakoś nie mogę się do niego przekonać;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za zainteresowanie naszym blogiem.
Każdy komentarz jest dla nas niezmiernie ważny
i napędzający do dalszego prowadzenia bloga.
Pozdrawiamy i zapraszamy ponownie.
Klaudia i Aga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...