Słodkości ach słodkości, kto ich nie lubi? Ja wręcz wielbię w każdej formie byleby było słodko. Niestety niebawem przyjdzie wiosna i trzeba będzie troszkę się ogarnąć po zimie i zakończyć romans ze słodkościami w postaci ciastek czy batoników a zastąpić je tymi które mogą pojawić się na naszych paznokciach. Dziś zasłodzę Was kolekcją przepięknych lakierów od SPN Nails o bardzo przepięknym pudrowym wykończeniu. Zapraszam na przegląd lakierów Satin
sobota, 28 lutego 2015
piątek, 27 lutego 2015
Colway- W krainie Polskiego kolagenu WYNIKI LAVERA
Eliksir młodości- znamy go z bajek, cudowne mazidło lub
napój dzięki któremu szara i pomarszczona już z czasem rzeczywistość powraca do
promiennej sielanki młodości.
Istnieje produkt okrzyknięty mianem „eliksiru młodości”-
mowa tu o Polskim Kolagenie pozyskiwanym z rybich skór. Kolagenu nie odkryto w
Polsce lecz właśnie w naszym małym nieco zakompleksionym i szarym kraju
udoskonalono sposób izolacji kolagenu, sprawiając, że pozyskany surowiec czyni
cuda z zmęczoną czasem skórą. Kolagen pozyskany metodą hydratacji, zachowuje
swoją budowę przestrzenną i pełną biologiczną aktywność produktów jej rozpadu w
kontakcie z ludzką skórą. W skrócie peptydy kolagenowe – elementy 3-helisy
kolagenowej pozostają jedynymi białkami wnikającymi do skóry właściwej, w tej
samej postaci w jakiej stworzyła je sama natura.
Ponadto Polski kolagen jest odporny na zmiany temperatur.
Miałam do czynienia z inną wersją, którą zwyczajnie w świecie zabiłam nie
zachowując ostrożności w trakcie przechowywania. Wyobraźcie sobie ból, gdy
butelka pełna magii za ponad 200 zł znajduje swoje jedyne zastosowanie jako
eksponat w koszu na śmieci.
Etykiety:
colagen,
kolagen,
pielęgnacja,
pure colagen,
skin care,
skóra,
twarz
czwartek, 26 lutego 2015
środa, 25 lutego 2015
Jak umilam sobie czas- Pachnące skarby Yankee Candle
Z regóły piszę dla was wieczorami, gdy mam już z głowy wszystkie obowiązki. Poza akompaniamentem chrapania Nun piszę dla was posty pijąc herbatę z miodem i cytryną oraz inchalując się woskami Yankee Candle. Nadeszła pora na zmiany i zdecydowałam się na moją pierwszą świecę. Wybrałam średniaka, Na początek chyba nie warto inwestować w dużą świecę. Wybrałam też zapach z promocji na kosmetykomania.pl, zapach miesiąca jest zawsze tańszy. Ogólnie doszłam do wniosku, że skoro mają je w asortymencie po co mam zamawiać gdzie indziej jeśli itak biorę się teraz za zamawianie kolorówki. Po co dublować koszty wysyłki.
Truskawki lubię, więc czemu nie. Chciałam ocenić czy w ogóle warto inwestować w świece. Jestem chorobliwym sceptykiem. Woski sprawdzaja się u mnie idealnie i są stosunkowo tanie i wydajne. A skoro przywykłam do pływania w zapachu wieczorami chciałam by świeca dawała równie intensywne dopełnienie czasu który po części spędzam z wami produkując kolejny post, robiąc zdjęcia.
Etykiety:
nowości w zbiorach,
świece zapachowe,
woski zapachowe,
Yankee Candle
wtorek, 24 lutego 2015
Blask, światło i iskry od SPN Nails - Illuminator cała seria
A co powiecie na coś mocno iskrzącego czekoladowego i zmysłowego? Dziś cudowna kolekcja SPN Nails Illuminator. Pięć skrzących się kolorów które zawładną Wami niczym Gray Aną. Tak więc Uległa iluminatorom zapraszam na wgryzienie się w ich skrzące drobiny.
Etykiety:
blask,
Cosy Fire,
illuminator,
iluminator,
manicure,
nails,
shine,
So in Love,
SPN,
Sunrise,
SunSet,
Warm Winter
poniedziałek, 23 lutego 2015
Makeup Revolution Naked Chocolate: W krainie nietuczącej czekolady
Kto nie lubi czekolady? Bankowo nie należę do grona tych dziwaków.
Obiecałam więc są, swatche Naked Chocolate od Makeup Revolution. Paletka piękna i tym razem pachnąca. Jestem pod szczerym wrażeniem jakości cieni i oczywiście opakowań. Makeup Revolution czerpiąc inspirację z TooFaced.
Da się je lubić za sam design, a pokochać za jakość cieni. Jak na tak niskie ceny MUR daje radę.
Aby odpowiednio nastroić się do napisania tego postu przegryzam cichcem czekoladę. Może nie białą, ale zawsze!
sobota, 21 lutego 2015
Catrice: Liquid Metal - swatche
Te baby cholerne na tym naszym fanpage ciągle mnie do czegoś zmuszają!
Tym razem chciały mnie niemal ukatrupić bym jak najszybciej zrobiła te swatche.
Nie to bym była jakaś lękliwa, ale nigdy nie wiadomo, może przyślą mi wąglika zamiast pudru, albo na ulicy zrobią permanentny makijaż. Wolę nie ryzykować....
haha - nie no tak zupełnie poważnie, zrobiłam te zdjęcia z przyjemnością i nikt nie musiał mnie zmuszać. Trochę się z wami podroczyłam na fanpage. Lubię jak macie dobry humor i podowcipkujecie.
Dziś krótka litania o tym jak zachowują się na powiekach metaliczne cienie Catrice. Wyglądają pięknie w opakowaniu a jak sprawa wygląda gdy naniesiemy je na powieki? To chyba odwieczny dylemat- który dręczy was na zakupach przy szafach kosmetyków do makijażu.
Etykiety:
Catrice,
Cienie do powiek,
eyeshadows,
liquid metal,
makeup,
metaliczne cienie do powiek.,
swatche
piątek, 20 lutego 2015
Śliska sprawa czyli Vaseline Intensive Care
Produkty firmy Vaseline w dawnej przeszłości bardzo często gościły na polskim rynku i można było je bardzo łatwo dostać. Z niewiadomych przyczyn firma rozpłynęła się w powietrzu i po długim niebycie znów zawitała do Polski. w swojej ofercie dba o nawilżenie ciała za pomocą wazelinowej formuły. Ja dziś chcę przedstawić Wam czystą wazelinkę i przyjemny balsamik do ciała.
czwartek, 19 lutego 2015
Uzupełnianie brwi. HOME MADE POMADE
Obiecałam i jest post o moim sposobie na pomadę do brwi. Właściwości wodoodporne + możliwość moderacji koloru oraz gładka konsystencja umożliwiająca uzupełnianie brwi tym z nas które podobnie jak ja mają tam włoski, właśnie te niesforne i trudne do ujarzmienia.
Bo niestety łatwiej uzupełnić puszek niż wyrównać brwi z grubym mocnym włosiem.
Co dopiero utrzymać je w ryzach przez cały dzień.
środa, 18 lutego 2015
Pink Cherry 012 od Semilac
Dziś na blogu zagości wisienka, tak aby troszeczkę wspomnieć lato w te zimowe wieczory. Tęsknicie za zapachem wiśni, truskawek czy też czereśni? Ja tak i mówcie mi co chcecie ale ja uwielbiam je jeść prosto z krzaka u mojej babci leżąc na zielonej trawce z głupawym czasopismem w ręku, nie myśląc o niczym delektując się smakiem świeżych owoców i kąpiąc twarz w promieniach słonecznych. Achh kiedy to nadejdzie? Jeszcze tylko cztery-pięć miesięcy, a do tego czasu musicie zadowlić się przepięknym kolorem hybrydy z Diamond Cosmetics w kolorze Pink Cherry.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
