Obiecywałam i jest. Posty dla grupy wiekowej 40+ na stałe pojawią się na blogu. Moje króliczki doświadczalne zacierają łapki na myśl o nowych cudeńkach do pielęgnacji. Wiem, że tego typu posty są bardzo potrzebne i muszę w jakiś sposób uzupełnić tą lukę na naszym blogu.
Zatem do dzieła dziś porozmawiamy o kawiorowej serii kosmetyków do pielęgnacji MURIER.
Królikiem doświadczalnym w tym iście kosmetycznym eksperymencie była moja osobista i prywatna mama, cóż 4 lata blogowania sprawiły, że udało mi się ją zarazić pielęgnacyjnym bzikiem.
W dalszym ciągu tego postu przeczytacie jej osobistą opinię zredagowaną na podstawie krótkiego wywiadu.
