Farmona dorobiła się nowej serii do pielęgnacji twarzy. DERMISS. Póki co było mi dane wypróbować 3 produkty z nowej linii Farmony. Cały zamysł produktów opiera się na jasnym określeniu kolejności podejmowanych przez nas kroków pielęgnacyjnych- podkreślając za razem znaczenie kolejności codziennego rytuału piękności.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja twarzy. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 29 grudnia 2016
wtorek, 20 października 2015
Na błysk- bo w końcu jeśli oczyszczać to porządnie
Pora przełamać tą fazę blogowego lenistwa. które zawdzięczacie natłokowi nowych wyzwań i obowiązków z jakimi przyszło nam się zmierzyć. Tym razem narzekamy na brak wolnego czasu wspólnie z Agnieszką dlatego ta blogowa cisza zaczyna powoli straszyć jak trup w szafie.
Na dobry początek mam dla was kilka słów na temat mojej nowej rutyny oczyszczającej. Farmona i jej nowa seria Cristal Care- żel oczyszczający i płyn minelarny grają u mnie pierwsze skrzypce wraz z szczoteczką do oczyszczania skóry Rival de Loop prosto z drogerii Rossman.
środa, 25 marca 2015
Pose krem poprawiający strukturę skóry
Jak dobrze już wiecie, ciągle poszukuję kremu idealnego który mnie nie uczuli, dobrze nawilży i szybko wchłonie nie pozostawiając lepkiej warstewki na skórze. Wiele drogeryjnych kremów niestety strasznie mnie zapycha i wolę już chodzić z odwodnioną i niedożywioną poszarzałą skórą niż tą z wypryskami i zapchanymi porami. Moja skóra niestety jest strasznie kapryśna, dlatego też szukam coraz to bardziej naturalnych kosmetyków, chociaż te również różnie wpływają na moją skórę. Niedawno w moje ręce wpadł krem z firmy POSE poprawiający strukturę skóry, czyli coś wprost dla mnie. Jak zareagowała na niego moja skora, dowiecie się troszeczkę później. Najpierw kilka słów o samym kremie.
środa, 10 września 2014
Dwa tygodnie z życia skóry: Etre Belle
Czas na podsumowanie mojej przygody z Etre Belle.
W końcu obiecywałam wam trochę wrażeń z stosowania, bo ciekawość zżerała was jak rdza karoserię Malucha i była bym podłą małpą gdybym nie zdradziła wam moich licznych przemyśleń.
No to może wprowadzę was na wstępie jak będzie wyglądała ta notka. Zacznę od opisu mojej nowej pielęgnacyjnej rutyny, a później przejdziemy do opisu wrażeń z stosowania poszczególnych elementów kuracji.
A dla niewtajemniczonych i tych którzy są z nami od niedawna przypomnę tylko, że dziś opowiem wam o przebiegu kuracji oczyszczającej i sesji nawilżającej. Jeśli macie ochotę dowiedzieć się więcej o produktach o których mowa w dzisiejszym poście przeczytajcie post w którym wprowadzałam bliżej nasze czytelniczki w to co będzie działo się na mojej twarzy przez dwa tygodnie. KLIK
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Różany skarb z Marakeszu
Witajcie
W chłodny dzionek zapraszam Was do świata gdzie mróz nigdy nie zawitał, czyli do Marakeszu.
Za sprawą specyfiku o nazwie woda różana przeniesiemy się do ciepłej krainy gdzie wszystko jest pełne niesamowitych kolorów, zapachów i smaków. Swoją drogą chciałabym kiedyś tam zawitać.
Wodę różaną zakupiłam podczas Międzynarodowych Targów Łódzkich i jakoś nie mogłam się zebrać na recenzję, choć używam jej codziennie. Tak więc może na początek kilka słów o samym produkcie i jego zastosowaniu.
Etykiety:
Beaute Marrakech,
marakesz,
naturalny hydrolat,
pielęgnacja twarzy,
róża,
tonik do twarzy,
twarz,
woda,
woda różana
wtorek, 29 października 2013
Adaptacja vol. 2
Polubiłam nawilżającą odsłonę różowego Garniera. Brakowało mi go, jego zapachu, nawilżenia i pozbycia się problemu zapchanych porów po użyciu nawilżacza. Doszłam do wniosku, że przerobię całą gromadkę Hydra Adapt. Posłałam więc do drogerii Agnieszkę. W końcu smarkanie i kaszel nie pozwalało mi wyjść z domu:) Dobrze mieć marudę i przyjacielską opcję dostawy do domu drogeryjnych nabytków. Po chwili namysłu stwierdziłyśmy, że wspólnie przetestujemy tę opcję do skóry zmęczonej by sprawdzić czy i tym razem okaże się, że co skóra to inne odczucia.
Jeśli ciekawią was wspólne zmagania z zastosowaniem i odczuciami po stosowaniu Garnier Hydra Adapt Cera zmęczona i pozbawiona blasku, zapraszam was na dalszy ciąg notki.
poniedziałek, 21 października 2013
Zawody miłosne
Glinko Wielbię Cię ponad życie. Jesteś niezastąpionym wygładzaczem moich paskudnych niedoskonałości. Oczyszczasz moją skórę jak mało co. Dlatego pytam, czemu zdradziłaś mnie z Orientaną? Dziś opowiem wam o moich wrażeniach z stosowania maseczki z glinki Neem i drzemem herbacianym.
sobota, 31 sierpnia 2013
Adaptacja
Hydra Adapt jest wszędzie, w telewizji i w gazetach oraz w mojej łazience. W poszukiwaniu nawilżenia absolutnego zawędrowałam w objęcia kremu Garnier Hydra Adapt do skóry suchej. Zapytacie jakim cudem przecież jestem mieszańcem. Otóż od kiedy używam podkładu Revlon Color Stay na zmianę z kryjącymi minerałami moje przepiękne lico przypomina bardziej wyschnięty suchar niż pokrytą sebum skórę mieszaną. Może wpływ na stan mojej skóry ma też wieczne obcowanie z pyłem gipsowym?- nie wiem sama. Jedno jest pewne jestem sucharem.
Jestem zdziwiona bo z reguły co lato walczyłam z świeceniem i psioczyłam na zupełnie inne dolegliwości.
Zmiany w makijażu mają najwyraźniej ogromne znaczenie. Podkłady przesuszyły moją skórę dość mocarnie, na noc stosowałam olejki, ale w ciągu dnia moja skóra potrzebowała ciut więcej wody.
Dziś pogadamy o pierwszych wrażeniach i o tym czy mam ochotę spędzić z nim trochę więcej czasu po randkowaniu z namierzeniem w tubce.
środa, 22 maja 2013
Kontrola musi być!
Jestem zwolenniczką KONTROLI. Do najdrobniejszych zadań potrzebuję hiper planu. Trzymam się każdego punktu i właśnie wtedy czuję, że nic mi nie grozi. Psychoza? Możliwe. Lubię mieć pod kontrolą swoją skórę. Często daje mi popalić. Mieszana, upierdliwa zołza lubująca się w pokazywaniu światu mojego nosa w blasku sebum. Oj uroczy widok serio.. Moja twarz szukała matu. Matu kontrolowanego. Wezwanie o pomoc przyjęła Clarena w ujarzmieniu moich wydzielających litry oleju porów. Dziś poczytacie o misji ratunkowej i tym wszystkim z czym przyszło zmierzyć się matującemu kremowi.
Etykiety:
Clarena,
krem antybakteryjny.,
krem matujący,
pielęgnacja twarzy,
twarz
środa, 12 września 2012
Biedronkowa zdobycz - Garnier Skin Naturals Essentials Intensive Hydration DAY
Hej, dziś troszkę o pielęgnacji naszych twarzyczek. Przychodzę do Was z moją zdobyczą Biedronkową. Oto ona:
Choć nie mam jeszcze 30 lat - niestety niedługo to nadejdzie - postanowiłam zakupić ten krem przede wszystkim dla głębokiego nawilżenia mojej skóry która ostatnio cierpi na niedobór wody po kąpielach słonecznych. Lato po woli od nas odchodzi a moja skóra wręcz błaga o regenerację na jesień, tak więc rozejrzałam się za kremem i oto jest. Jak już zapewne pamiętacie mam naczynkową cerę, ale to nie tylko jeden mankament mojej cery, jest także mieszana i tu pojawia się problem. Jak znaleźć krem który będzie jednocześnie nawilżał, nie podrażniał i nie zostawiał tłustego filmu na twarzy? Ciągle szukam tego jedynego a tylko metodą prób i błędów mogę go odszukać więc z każdym wykończonym słoiczkiem kremu jednej firmy sięgam po drugie opakowanie ale już innej firmy. Dlaczego? Dlatego że ten poprzedni kompletnie mi nie podpasował, i nie ma znaczenia tu cena czy marka. Zauważyłam że te droższe kremy wpływają gorzej na moją skórę twarzy niż te tańsze, chyba dlatego że mają zbyt dużo perfum w swoim składzie. Nie wiem czemu kobiety zachwycają się np Clarins? Dla mnie ta firma to tylko ładne opakowania, piękne szklane słoiczki a w środku naperfumowany bubel jakich mało. Ale nie o Clarins tu mowa a o Garnierze. Garnier też nie ma zbyt dobrych opinii na rynku kosmetycznym, ale to chyba jedna z niewielu firm która stała się dość tania i dużo kobiet sięga po nie w drogeriach. Niestety nasze polskie kosmetyki choć są dobrych jakości ostatnio przesadziły troszkę z cenami, chyba za sprawą Nas wszystkich - blogerek które bardzo chwalą to co polskie. A szkoda bo coraz mniej osób będzie po nie sięgać. Tak więc sięgamy po Garniera który rozchodzi się jak świeże bułeczki kusząc proomocjami. Ale dość tej paplaniny i moich przemyśleń czas na krem który obecnie posiadam. Garnier Skin Naturals Essentials Anti- Age 30 + Krem dla ochrony młodości skóry na dzień.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
