Wiecie czasem na płotach, czy przy furtkach wiszą takie dość zabawne tabliczki Uwaga! Zły pies, Uwaga pies gryzie! Ja chyba stworzę tabliczkę z napisem Uwaga ten kosmetyk uczula. Moje przeżycia z żelami pod oczy tej firmy są koszmarne. Zaczęło się od żelu podarowanego Agnieszce
[KLIK]- Czemu go wydałam- a dlatego, że piekły mnie po nim powieki. Zapewnienia na opakowaniu o łagodzeniu podrażnień i gwarantowanej uldze to mity, które wpisuję do notesu z dobrymi dowcipami.
Jestem posiadaczką wrażliwej skóry wokół oczu, poprzez wrażliwą skórę mam na myśli skłonną do podrażnień od kosmetyków kolorowych, i wszelkiej maści kremów pod oczy.- Protesty w komentarzach co do siania paniki zostaną chyba zażegnane. Poniższa opinia opiera się na moich osobistych odczuciach w trakcie stosowania. I tak wiem jak działa świetlik na skórę wokół oczu- stosowałam apteczne maści z świetlikiem, które działały na nią doskonale.
Jednak po jakimś czasie skusiłam się na kolejny żel, no brzmi absurdalnie jeden cię podrażnia to czemu drugi ma tego nie robić. Otóż ja znam działanie maści z świetlikiem, ja wiem jak to powinno działać i ja wiem, że takie specyfiki doskonale radzą sobie z zmęczonymi oczami. Cóż żele Flos-Lek nie mają nic wspólnego z aptecznymi maściami pod oczy i co najlepsze musiałam się o tym przekonać dwukrotnie by wszcząć alert.
Flos-Lek Żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem i Herbatą. "przynosi ulgę, łagodzi świąd i pieczenie okolic oczu.