wtorek, 20 października 2015

Na błysk- bo w końcu jeśli oczyszczać to porządnie



Pora przełamać tą fazę blogowego lenistwa. które zawdzięczacie natłokowi nowych wyzwań i obowiązków z jakimi przyszło nam się zmierzyć. Tym razem narzekamy na brak wolnego czasu wspólnie z Agnieszką dlatego ta blogowa cisza zaczyna powoli straszyć jak trup w szafie.

Na dobry początek mam dla was kilka słów na temat mojej nowej rutyny oczyszczającej. Farmona i jej nowa seria Cristal Care- żel oczyszczający i płyn minelarny grają u mnie pierwsze skrzypce wraz z szczoteczką do oczyszczania skóry Rival de Loop prosto z drogerii Rossman.

poniedziałek, 5 października 2015

Co w kolejnym ShinyBoxie?


  Lubię tą comiesięczną dawkę niespodzianek z pudełek ShinyBox. Zawsze trafia się coś co aktualnie jest mi potrzebne, a przy okazji mam możliwość potestować nowości kosmetyczne. Nie ukrywam, że lubię tą rutynkę również za sprawą ulubionego kuriera który je dostarcza i żegna mnie radośnie miłymi słowami "I jak zawsze życzę pięknej Pani udanego dnia"- mimo, że odbieram pudełko w maseczce z czarnej glinki i ulubionym luźnym dresie. Chyba dostaje premie od ShinyBoxa, bo dzięki temu drobiazgowi mam zawsze poprawiony humor na cały dzień,.
Ale dziś chyba nie chcecie czytać o moim kurierze który defacto ma na imię Tomek i uwielbia Nun.
Dziś pogadamy o zawartości pudełka które tym razem zapełniły same produkty pełnowymiarowe. Aż dziw bierze, że to wszystko zmieściło się w tak małym pudełeczku.

niedziela, 27 września 2015

Hybrydowe love Bluesky Shellac - pastelki


Jestem uzależniona, zaraziłam się od Agnieszki hybrydową miłością do manicure pozostającego na moich paznokciach bez zmian przez tygodnie. Jedynym powodem zdejmowania hybrydy jest odrost. Jeśli coś wygląda na moich paznokciach bajecznie przez tyle czasu szukam jedynie idealnych kolorków i tylko ten wątek spędza mi sen z powiek.
Lakiery hybrydowe Bluesky Shelac na stałe zagościły w mojej kolekcji. Dziś zobaczycie na moich paznokciach kolejne 3 kolorki pastelową nutą nawiązujące do wiosny i lata jednak nie zamierzam tej jesieni poddać się melancholii i nosić na nich wyłącznie nudziaków i stonowanych odcieni.

środa, 23 września 2015

Aktualnie tym ratuje moje włosy


Drogeryjna pielęgnacja włosów nie musi być zła. Ostatnio dochodzę do wniosku, że moje włosy nie są zbyt  wymagające finansowo. Kompleksowa pielęgnacja moich włosów nie kosztowała mnie więcej niż 60 zł. To chyba całkiem nieźle jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że zaopatrzyłam się nie tylko w odżywkę i szampon, ale w maskę do włosów szampon i aż 3 olejki do pielęgnacji, z czego jeden do wykończeniówki.

Miło gdy dla odmiany którakolwiek z moich babskich potrzeb nie jest tak uciążliwa finansowo. Przecież poza dbaniem o włosy muszę zadbać o skórę, paznokcie, poprawić nieco naturę i wykonać dobrzy makijaż no i przecież nie ubiorę się w słoik kremu więc jakieś jesienne ubranka trzeba zakupić, w końcu nie przechodzę jesieni w zeszłorocznej kurtce bo kto by to słyszał.

poniedziałek, 14 września 2015

Hybrydowe Love



Lato już za nami. Upalne słoneczne dni możemy już wpisać między wspomnienia, nie zmienia to faktu, że tegoroczna jesień jest dość przyjemna. W ramach retrospekcji pokażę wam dziś neonowe odcienie hybrydowych lakierów Shelac Bluesky z blueskynail.pl. 
Na blogu zrobiło się nieco nudno za sprawą braku regularnej częstotliwości publikowanych postów. zasługujecie na kilka słów wyjaśnienia. Zabrałyśmy się z Agnieszką za realizowanie kilku prywatnych marzeń i skupiamy się na nich  do takiego stopnia, że zabrakło nam  już sił na przygotowanie postów.

Ale dzisiejszy post zawdzięczacie tęsknocie za waszą obecnością w naszym życiu. Kurde dziwnie tak bez was i bez piłowania kolejnych zdjęć i skrobania postów.

czwartek, 27 sierpnia 2015

Shinybox Sierpień 2015



W tym miesiącu w pudełku znalazły się takie marki jak : Sylveco - które kocham za fenomenalne składy, Mokosh- z którym miałam już styczność za sprawą jednego z poprzednich pudełek Shiny, Yasumi- które bezustannie wielbię za skuteczność i bogaty asortyment, Silcare z którym stawiam pierwsze kroki tak samo jak z Liv Delano. W ramach gratisu Shiny podarowało nam też próbkę mojego ulubionego bb kremu Skin79 - pomarańczowa opcja moim zdaniem najmocniej kryje- jeśli Shinybox kiedykolwiek skusi się o podarowanie subskrybentom pełnowymiarowego bb kremu Skin79 mam nadzieję, że uwzględnią właśnie tą opcję.

czwartek, 13 sierpnia 2015

Letnie szaleństwo z SPN Nails


Upał daje się nam wszystkim we znaki. Parno, gorąco i nie do wytrzymania. wszyscy albo wyjeżdżają grzać się w słońcu nad morzem, albo zamykają się w domach siedząc przy wiatraku aby było tylko troszkę chłodniej modląc się o deszcz. Cóż zrobić mamy przecudowne lato i musimy cieszyć się nim bo zaraz znów przyjdzie zima i będziemy tęsknić za upałami. Ja dziś przychodzę do Was z iście soczystym i gorącym postem prezentując Wam dwa piękne kolorki moich ukochanych i wielbionych na naszym blogu hybryd od SPN Nails.

środa, 12 sierpnia 2015

Bluesky- hybrydy które da się lubić

Manicure hybrydowy w domu stał się nieodzownym elementem kosmetycznych zmagań  większości fanek zabaweczek do paznokci. Trwałość i nie wycierający się połysk paznokci w połączeniu z bajecznymi kolorami to spełnienie marzeń zabieganych zwolenniczek wykonywania manicure raz na dwa trzy tygodnie bez ryzyka straszenia odpryskiem.
Bluesky Shellac to lakiery hybrydowe które podpatrzyłam w salonie kosmetycznym. Z ciekawości zaopatrzyłam się na start w bazę i top nabłyszczający oraz dwa kolory lakierów. Zdecydowałam się na pastele. Chłodny matowy różyk 80547 oraz błękit 80549.



piątek, 31 lipca 2015

Perfect Beauty SAY YES! ShinyBox


 Czas pokazać wam z bliska co znalazło  się w ostatnim pudełku ShinyBox i  na krótki rachunek sumienia po stosowaniu goszczących w boxie produktów. Pudełko Perfect Beauty SAY YES to iście letnia kompilacja produktów z różnych półek cenowych. W środku znajdziemy produkty przeznaczone do pielęgnacji stóp, kosmetyki do pielęgnacji twarzy i zabezpieczania jej przed promieniami UV, coś dla ciała, czyli peeling, pastę cukrową z myślą o gładkich nogach latem oraz to małe coś bez czego życie latem wydaje się być niemożliwe- mowa o antyperspirancie.

poniedziałek, 27 lipca 2015

Pazurowe szaleństwo




Gdy nosiłam te paznokcie nie było osoby która nie zwróciłaby na nie uwagi. Kto by pomyślał, że zabawa gąbką i czarny stempel wywołają takie reakcje.
Nie powiem nie było lekko, ale każda z nas lubi raz na jakiś czas zaszaleć i poświęcić nieco więcej czasu swoim paznokciom.

W ruch poszły zapomniane lakiery oraz płytka do zdobień BP-41 z www.bornprettystore.com
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...