W tym roku nie poszalałam na styczniowych wyprzehociażby dlatego, że ubrania za które płaciłam ponad 100zł rozchodzą się teraz jak świeże bułeczki za 39zł.. W czasie, gdy moje ubranka są już przetyrane praniem i noszeniem. Irytujące, lecz pouczające- wniosek jest prosty kupuj tylko na wyprzedażach. Kosmetycznie nie kupiłam sobie nic. Chyba pierwszy raz w życiu nie mam chciejstwa. Wygasam zakupowo i obecnie mam tylko chęć na biżuterię i buty oraz meble. Więc raczej długo nie usłyszycie o wariackich zakupach w moim wykonaniu. Wniosek jest prosty kupować to trzeba umieć, a mnie nie koniecznie nosi na przyjemności w okresie najlepszych cen..
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mokosh. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mokosh. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 19 stycznia 2016
niedziela, 27 grudnia 2015
Świąt czar zaklęty w pudełku- Grudniowy Shinybox
To pudełko jest udane. Udane za sprawą obfitości skarbów oraz doboru produktów. Jest w nim coś co samym zapachem przywodzi na myśl Świąteczny czar.
Tegoroczne święta nie były zbyt magiczne z powodu operacji którą przechodził mój tata. Obawialiśmy się, że spędzi święta w szpitalu jednak moje gwiazdkowe marzenie musiało się w końcu spełnić i wrócił do domu dzień przed Wigilią.
Przez to zamieszanie szpitalowe w tym roku nie zajmowaliśmy się niemal w ogóle prezentami oraz przygotowaniem do świąt. W końcu spodziewaliśmy się, że spędzimy je w szpitalu.
Mimo tylu zwrotów akcji, stresu tegoroczne Święta spędziłam w miłej atmosferze w gronie rodzinnym i wśród najbliższych przyjaciół.
Wracając do tematu postanowiłam pokazać wam tuż po świętach Shinyboxa. Jestem mile zaskoczona jego zawartością.
Etykiety:
body boom,
Grudniowe pudełko,
mokosh,
neauty minerals,
oillan,
perfect skin,
ShinyBox,
vianek
czwartek, 27 sierpnia 2015
Shinybox Sierpień 2015
W tym miesiącu w pudełku znalazły się takie marki jak : Sylveco - które kocham za fenomenalne składy, Mokosh- z którym miałam już styczność za sprawą jednego z poprzednich pudełek Shiny, Yasumi- które bezustannie wielbię za skuteczność i bogaty asortyment, Silcare z którym stawiam pierwsze kroki tak samo jak z Liv Delano. W ramach gratisu Shiny podarowało nam też próbkę mojego ulubionego bb kremu Skin79 - pomarańczowa opcja moim zdaniem najmocniej kryje- jeśli Shinybox kiedykolwiek skusi się o podarowanie subskrybentom pełnowymiarowego bb kremu Skin79 mam nadzieję, że uwzględnią właśnie tą opcję.
wtorek, 17 marca 2015
Shinybox: Girl on Fire
Czas na marcowe pudełko Shinybox- moją małą formę pocieszenia.
Marzec nie należy do moich ulubionych miesiąców w roku- nawet mimo faktu, że 20stego mam imieniny. Przesilenie, wiecznie kapiący nos i wszystkie możliwe rozpaczliwe usterki.
Pudełko pocieszenia doszło do mnie wczoraj, więc pora pokazać wam co znajduje się w marcowym Shinyboxie.
Etykiety:
delawell,
Dove,
Etre Belle,
goldwell,
mokosh,
openbox,
ShinyBox,
świtpharma
Subskrybuj:
Posty (Atom)


