środa, 13 listopada 2013
Spa dla dłoni, stóp i łokci
Jesień to czas gdy nasze dłonie narażone są na zderzenie z chłodem, mrozem i deszczem a nawet śniegiem. Pogoda nas wtedy nie rozpieszcza, a my musimy dać ukojenie naszym dłoniom. Dziś chcę pokazać Wam jak ostatnimi czasy dbałam o swoje dłonie. Na pomoc przyszła mi ambasadorska paczka którą została obdarzona Klaudia. Wcześniej już pisałam Wam o afrykańskiej serii Planet Spa opisując maskę do włosów, a dziś chcę pokazać Wam peeling i krem nie tylko do rąk ale i stóp, łokci i kolan, czyli do tych partii ciała które najbardziej narażone są na wysuszenie i intensywne złuszczanie naskórka.
wtorek, 12 listopada 2013
Maltanka z PZN czyli Colour Alike nr 495
Witajcie
Dziś lakierowy post z nowością od Colour Alike z nowej kolekcji PZN. Lakier zakupiłam w okropnie taniej cenie na targach kosmetycznych w Łodzi. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Czy nadal jest miłością po jego zastosowaniu, dowiecie się czytając dalej.
Dziś lakierowy post z nowością od Colour Alike z nowej kolekcji PZN. Lakier zakupiłam w okropnie taniej cenie na targach kosmetycznych w Łodzi. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Czy nadal jest miłością po jego zastosowaniu, dowiecie się czytając dalej.
niedziela, 10 listopada 2013
Glazel- Swatche
Glazel zgotował mi przepiękny prezent urodzinowy. Ogromna paczka kolorówki- to wymarzony prezent dla maniaczki wizażu i kosmetyków do makijażu. Postanowiłam pokazać wam co kryło się w przesyłce. Podzieliłam dobroć na 3 podstawowe działy: cienie, produkty do ust i produkty do twarzy.
Dziś zaczniemy od cieni i mocarnej dawki swachy. Wiem, że właśnie tego szukanie.
Zacznijmy więc od cieni prasowanych. Nowych 17 zabaweczek- raj prawda?
piątek, 8 listopada 2013
Avon na włos to jest coś, czyli Planet spa z masłem shea i oliwą z oliwek
Witajcie
W związku z ambasadorowaniem Klaudii w moje ręce wpadło kilka pielęgnacyjnych produktów firmy Avon. Uwielbiam ich większość produktów z serii Planet Spa. Dziś produkty do pielęgnacji włosów czyli to co tygryski lubią najbardziej. Ostatnio zmieniłam pielęgnację o 360 stopni, powróciłam do olejowania i większego nawilżania.
czwartek, 7 listopada 2013
Cudeńka od The Balm pod lupą.
The Balm to dość popularna ostatnimi czasy marka kosmetyczna rodem z San Francisco. Retro opakowania robią furorę nie tylko wśród młodych miłośniczek Pin Up. Blogosfera huczy, z każdej strony docierają do nas pochlebne opinie na temat produktów tej marki. No więc, nadeszła pora by upierdliwa przedstawicielka Kosmetycznego Remedium wysnuła swoje sądy na temat dwóch produktów, które wpadły w jej łaknące kosmetycznych nowości łapki.
środa, 6 listopada 2013
wtorek, 5 listopada 2013
Nowości dwóch Pań
Witajcie
Czas na kolejne nowości jakie zawitały ostatnimi czasy w naszych łazienkach, kosmetyczkach i torebkach.
Jako pierwsza o swoich nabytkach opowie Aga.
Troszkę tego się nazbierało, ale są to najpotrzebniejsze rzeczy które albo mi się skończyły, albo chciałam wypróbować na swej skórze. Jednym z takich produktów jest micelarny żel BeBeauty z Biedronki upatrzony na jednym z blogów. Leży i czeka na swą kolej.
Etykiety:
Avon,
BeBeauty,
Colour Alike,
Earthnicity Minerals,
Garnier Hydra Adapt,
Glazel,
inglot,
IsaDora,
kryolan,
lifestyle,
makeup,
makijaż ciało,
Marion,
Max Factor,
The Balm,
twarz,
woda różana
poniedziałek, 4 listopada 2013
Na ratunek wypadającym włosom
Człowiek to dość ciekawa istota.
Większość pięknych futrzaków w świecie natury linieje na wiosnę gubiąc nadmiar naturalnego kożucha.
Więc czemu ja linieje jesienią?
Okres przesilenia to co roku najgorszy czas dla moich włosów. Wypadają mi ich garście doprowadzając mnie do szału. Co tydzień czyszcząc szczotkę mam ochotę wyć do księżyca, bo to co z niej wydobywam przyprawia mnie o dreszcz. Mam stosunkowo długie włosy, jakoś tam za ramiona. Są cienkie, delikatne i lubią płatać figle. Od produktów do pielęgnacji włosów nie oczekuję przeskoczenia tego co dała mi natura, lecz usprawnienia mojego współżycia z tym co rośnie na mojej głowie.
Jesień to jak wspominałam ciężki czas dla mojej czupryny i tym razem by pozbyć się problemu wypadania włosów sięgnęłam po Cece of Sweeden.
Etykiety:
cece of sweeden,
prevent hair loss,
walka z wypadaniem włosów,
włosy
niedziela, 3 listopada 2013
Micele ach te micele
Witajcie
Dziś na tapetę wystawie dwa płyny micelarne których ostatnimi czasy używałam. Oba wzbudzają lekką kontrowersję w blogoswerze i oba raz są chwalone pod niebiosa, raz rzucane w śmietnik. jak sprawdziły się u mnie płyny micelarne z rodzimej pólki kosmetycznej? Czy ponownie wrócą do mojej łazienki? Dowiecie się napewno w mym poście.
Pierwszym gagatkiem któremu przyjrzymy się z bliska jest płyn micelarny z Farmony, którego dostałam na Kosmetycznych Wakacyjnych Igraszkach. Wiele dziewczyn już go testowało i z tego co zauważyłam każda wypowiadała się o nim źle. Przez te recenzje bałam się go użyć i stał dość długo na mojej półce. Ale stwierdziłam, że przecież jeśli nie wypróbuję go na własnej skórze, to się nie przekonam jaki jest rzeczywiście. Najpierw przyjrzyjmy się opisowi producenta.
Etykiety:
BeBeauty,
demakijaż,
Farmona,
micel z biedronki,
oczyszczanie twarzy,
płyn micelarny,
polskie micele,
twarz
sobota, 2 listopada 2013
IsaDora- Akcent na usta
Dziś czas na uchylenie rąbka tajemnicy. Kocham, ubóstwiam i wielbię wszelkiego rodzaju produkty do ust. Szminki, błyszczyki, tinty, kredki. Chcesz rozpieścić Klau spraw jej szminkę.
Dziś pora pokazać i opowiedzieć wam jak to jest z dwoma artefaktami od IsaDora.
Dwa produkty i zupełnie inne wykończenie. Pogadamy o jakości, sposobie użycia, trwałości i moich wrażeniach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

