W życiu nie spodziewałam się takiego przebiegu tego spotkania. Cóż nastawienie bywa różne, zwłaszcza przed spotkaniem osób które zna się zaledwie z internetu. Cóż tym razem było inaczej, spotkanie było zwieńczeniem wielogodzinnych wygłupów, pogaduch i niecnych intryg jakie knujemy za waszymi plecami. Tak to my złe, okropne i przebiegłe blogerki malujące pędzelkami do makijażu.
Spotkałyśmy się w Centrum Urody Pegy Sage- mała przytulna salka przyczyniła się do nawiązania między nami szybkiej interakcji. Duża przestrzeń w przypadku takich spotkań to wróg- powoduje podziały na grupy i migrację jednostek. Knajpy bywają też wrogiem, sztywne usadzenie gości przy stołach powoduje nawiązywanie się relacji jedynie w najbliższym otoczeniu.
Zatem macie tu do czynienia z warunkami sprzyjającymi dobrej zabawie. Dlatego nie zdziwią was moje nieco dziwaczne miny na zdjęciach dające jasno do zrozumienia, że do cholery ja nie mogę wyrobić ze śmiechu.
Zacznijmy od zdjęcia I klasy makijażu- Szkoły wizażu Blogspota.
To właśnie dzięki tym dziewczynom poznajecie nowe produkty przeznaczone do makijażu oraz to ich oczyska podziwiacie.
Jak na sabat czarownic przystało usadowiłyśmy się w kręgu. Mi i Julii przypadły iście gwiazdorskie trony rodem z Hollywood. No nie dziwo haha Bez Gwiazdy Nie Ma Jazdy- Jestem Gwiazda to jest jazda!
Cóż przy takiej dawce śmiechu kalorie spalają się same- więc niech nie dziwi was nasza słodka blogerska dieta. Trzeba wyrównać poziom cukru by świrować dalej.
Najlepsze babeczki świata! Jeśli jesteście z Warszawy wbijajcie do Lola’s Cupcake
Świat ujrzał moje żółte zęby- Szczerzyłam się na każdym kroku. W końcu jak tu się nie cieszyć. Móc wreszcie poznać dziewczyny z którymi gadam każdego wieczora, oraz dziewczyny, których makijaże podziwiam.
Tak czytelniku maluję oko godzinę, a na skórki czasu mi brakło hahaha.
Nie muszę chyba uzmysławiać nikomu nastrojów panujących wśród nas. Wiecznie uradowane buzie, Tona uśmiechu i kupa dobrego poczucia humoru- to motyw przewodni tego spotkania.
Rozmowy kosmetyczne poszły na bok, historie jakie poszły w ruch nigdy nie ujrzą światła dziennego. Jak sabat to sabat, wiedźmy mają swoje tajemnice.
Nie ukrywam obawiałam się, że nasz kontakt w trakcie spotkania będzie odbiegał od tego z czym miałam do czynienia od niemal roku za pośrednictwem FB. Jednak moje obawy były zupełnie bezpodstawne, nie tylko Julia okazała się być niezwykle wyluzowaną osobą. Każda z dziewczyn z osobna posiada w sobie niewiarygodną charyzmę, poczucie humoru.
Gray nie widziałam cały rok- tęskniłyśmy za sobą jak głupki. Jeśli ktoś mi powie, że blogosfera nie przyczynia się do nawiązania wartościowych znajomości i przyjaźni powiem mu jedno- Maleństwo, jesteś w błędzie.
A tu macie moją gwiazdę wieczoru. Natalia, twoja przebojowość i genialne poczucie humoru to coś czego brakuje mi w najbliższym otoczeniu. Ta Pani nie tylko mistrzowsko maluje- potrafi doprowadzić gburowatą Klau do łez- łez spowodowanych śmiechem.
Wyobraźcie sobie jak musiałam się śmiać skoro eyeliner, którego nie ruszył micel z garniera rozmazał mi się po tym spotkaniu. =)))
Nie zabrakło też niespodzianek. Nasze mistrzynie organizacji- czyli Wiktoria i Paulina alias FOKA, poza udanym posiedzeniem w genialnym gronie zapewniły nam moc upominków.
Pozdrawiamy serdecznie firmy, które postanowiły umilić nam to wspaniałe wydarzenie.
Klasycznie obowiązuje podział- łupy ze spotkania nie zostaną u mnie- Agnieszka dostanie swoją dolę- i przetestuje dla was wyprane przez nas produkty. Żeby nie było ja też posprawdzam =P
To spotkanie z pewnością nie będzie ostatnim. W tym samym gronie zamierzamy spotkać się w nieco innych warunkach atmosferycznych- siarczysty mróz nie sprzyja migracji z jednego końca Polski na drugi. Kolejnego spotkania- i rzecz jasna relacji możecie spodziewać się wiosną lub latem. OJ wtedy poszalejemy!
A oto zacna lista blogerek, które z pewnością musicie poznać- ręczę słowem są genialnymi osobowościami. A talent niektórych z nich powala mnie na kolana- aa to na was też zrobi wrażenie.
A tak dla porównania Klau wyglądała przed wyjściem z domu- Co te baby ze mną robią!!!!
Chcę więcej takich spotkań- dalece odbiegających od sztywniackich posiadówek lub konferencji. To co działo się w tę sobotę czyli 25 stycznia zapadnie w moim sercu na długo. Serio blogerki da się lubić. Zacieram już łapki- nie to, żeby było mi zimno- na myśl o kolejnym spotkaniu- Już tęsknie.
Klau.
DOKŁADNIE :D
OdpowiedzUsuńGenialne spotkanie :D Zazdro, że mnie tam nie było! A Ty Klau jak zawsze pięknie, mój crazy frogu :D :*
OdpowiedzUsuńAlez super to przedstawiłas <3 kurcze zaluje ze nie sfocilam jedzonka jeszcze :-/ nie moge sie juz doczekac az zgarne wszystkie foty i tez zrobie relacje ;-)
OdpowiedzUsuńAlez super to przedstawiłas <3 kurcze zaluje ze nie sfocilam jedzonka jeszcze :-/ nie moge sie juz doczekac az zgarne wszystkie foty i tez zrobie relacje ;-)
OdpowiedzUsuńAlez super to przedstawiłas <3 kurcze zaluje ze nie sfocilam jedzonka jeszcze :-/ nie moge sie juz doczekac az zgarne wszystkie foty i tez zrobie relacje ;-)
OdpowiedzUsuńpięknie to zrobiłaś,ja już za Wami tęsknię i nie mogę się doczekać ustalenia kolejnej daty :*
OdpowiedzUsuńJa jedyna z Was jakaś taka nie wyględna ;/ Trzeba poprawić się na następnym spotkaniu :) Było super, cieszę się że mogłam poznać tyle nowych wspaniałych dziewczyn, które trzęsą makijażową blogosferą :)
OdpowiedzUsuńooo jak miło cholercia!!! <333 świetna relacja muszę pomyśleć nad swoją! było genialnie mimo, że trochę przymulasta byłam i mało mówiłam to Natalia nadrobiła i przez nią też płakałam ze śmiechu :D następnym razem będzie jeszcze ciekawiej! tym bardziej, że zabrakło kilku osób! :C nadrobimy! :D luv :***
OdpowiedzUsuńOj widzę, że spotkanie się udało i to bardzo :-)
OdpowiedzUsuńale super sprawa!!! ja tez tak chce :P
OdpowiedzUsuńByło wspaniale więc jak tu o tym pisać same superlatywy- sabat czarownic ! Czekam kolejnego I TĘSKNIĘĘĘĘĘĘĘ
OdpowiedzUsuńByło cudownie! Świetna relacja :) Już nie mogę doczekać się kolejnego spotkania! :)
OdpowiedzUsuńAle usta :) piękny kształt i kolor pomadki :)
OdpowiedzUsuńAjajaj Klauduniaaa <3 <3 <3 też już tęsknię <3 <3 Poczekam na resztę fot dziewczyn i tez opiszę ! Szyyyykuj się hyhyhy :-D obiecuje ze nastepne spotkanie zaczniemy organizowac nie w czasie przerwy świątecznej (ekhm...) i nie bede zmęczona :-*
OdpowiedzUsuńBuziaki śliczoto:-* :-*
A dla czytających ten komentarz :
Klaudia na żywo jest jeszcze ładniejsza niż na fotach i ma słodki głosik <3 <3
PaulinaShow
fajnie:) w Szczecinie też nie długo mamy spotkanie, mam nadzieje że będzie równie wesoło:)
OdpowiedzUsuńja jestem ze Sz-n i o żadnym spotkaniu nie słyszałam:D ahahaha
UsuńByło zacnie, oby częściej! :*
OdpowiedzUsuńwidać że było ciekawie :)
OdpowiedzUsuńwidać, że spotkanie udane :)
OdpowiedzUsuńLOOOOOOVE :*** <3 Już tęsknię! Ja CHCĘ JESZCZE RAZ! Tyle cudownych, pięknych kobitek o takich samych zainteresowaniach i w ogóle do pogadania, luźnych, kochanych na raz <3 Aż dech zapiera :> następnym razem rozgadam się jak Natalia <3 hihihi :**
OdpowiedzUsuńKurcze ale wam zazdroszczę takiego spotkania :( fajnie tak spotkać kobietki z pasją i talentem po za internetem :)
OdpowiedzUsuńMyślę że każda z nas ucieszy się i przyjmie Cię jako gościa honorowego na następnym spotkaniu :*
Usuńoooooooooch jak ja żałuję, że mnie tam nie mogło być :( ale może kiedyś :) świetnie zrobiłaś posta, widać, że super spędziłyście czas! :) <3
OdpowiedzUsuńNatalia prześlij mi cv :D No musisz do nas dołączyć i Kinga <3 Ten czub mi browarka obiecuje od dawna :D
OdpowiedzUsuńCóż że ludzie znani tylko z internetu , ale o tej samej pasji ; )) , Nigdy się nie wie jak to będzie, ale zawsze wychodzi na dobre ; )) . Widać, po zdjęciach ,że spotkanie udane ; )) .
OdpowiedzUsuńcieszę się,że się dobrze bawiłaś-pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPolecam się na przyszłość, gdyby Wam się Warszawa jeszcze nie znudziła :D :* nie mogę się już doczekać kolejnego spotkania! najcudowniejsze czarownice na świecie <333
OdpowiedzUsuńOooojejjjj :D jaki wspaniały opisss :D chccemy jeszcze raz <3
OdpowiedzUsuńkażda z blogerek super przedstawia to spotkanie:) naprawdę bardzo miło się czyta o dziewczynach z pasją :)
OdpowiedzUsuń