czwartek, 2 stycznia 2014

Piasek na paznokciach Lovely Baltic Sand nr4

Lovely, Baltic sand nr 4, piaskowy lakier, efekt piasku na paznokciach, nails, wizaz, maxineczka, alina, katosu,

Jak na lakieromaniaczkę przystało, nie może być inaczej niż lakierowy post. Dziś mój pierwszy piaskowy lakier. Strasznie broniłam się przed tymi lakierami, bo naoglądałam się już ich dość na blogu i miałam lekki przesyt. Ale pojawiła się akcja w Rossmanie -40% na kolorówkę i zakupiłam piasek z Lovely  Baltic Sand.



Lovely, Baltic sand nr 4, piaskowy lakier, efekt piasku na paznokciach, nails, wizaz, maxineczka, alina, katosu,

Lovely, Baltic sand nr 4, piaskowy lakier, efekt piasku na paznokciach, nails, wizaz, maxineczka, alina, katosu,

Przepiękny czekoladowy lakier ze złotym brokatem o piaskowej strukturze. Ala holo ale z matowym chropowatym wykończeniem. Efekt bardzo mi się spodobał, ale to chyba będzie jedyny piasek w mojej kolekcji i już więcej kolorów nie zagości w moim pudełku. Dlaczego? dowiecie się niebawem.

Lovely, Baltic sand nr 4, piaskowy lakier, efekt piasku na paznokciach, nails, wizaz, maxineczka, alina, katosu,

Lovely, Baltic sand nr 4, piaskowy lakier, efekt piasku na paznokciach, nails, wizaz, maxineczka, alina, katosu,

Efekt jest przepiękny prawda? Dla mnie bomba. Na zdjęciu są dwie warstwy, ale jak się uprzecie to możecie spokojnie zostawić jedną. Maluje się super dzięki cienkiemu i długiemu pędzelkowi. Lakier jest o leistej konsystencji i bardzo ładnie rozprowadza się po płytce paznokcia. Utrzymuje się na moich paznokciach max 3 dni więc nie jest tak źle. Niestety nie wytrzymał porządków i zdarł się z wskazującego paznokcia. Postanowiłam go zmyć. I tu zaczyna się koszmar. Zmywanie tego czegoś z paznokci to istna katorga. Nigdy więcej, NO WAY!!!! Zmywałam chyba 20 minut zużywając połowę zmywacza i z 5 wacików. Skórki zabarwiły mi się na brązowo i wyglądało to tak, jakbym orała w polu rękoma.

Lovely, Baltic sand nr 4, piaskowy lakier, efekt piasku na paznokciach, nails, wizaz, maxineczka, alina, katosu,

Dla takiego efektu można raz na jakiś czas się poświęcić. A Wy jakie macie doświadczenie z tymi lakierami?
A.

17 komentarzy:

  1. Bardzo je lubię i wcale zmycie ich to nie problem! Zmywam wszystkie lakiery Isaną a z tymi piaskowymi robię tak,że bardzo mocno moczę wacik i 3mam ok 30sek na 1ym paznokciu i piasek schodzi bez problemu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. efekt świetny, jednak ten kolor kompletnie mnie nie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam nigdy żadnego piaska, teraz mam krótkie paznokcie więc na moich nie wyglądałby tak fajnie, ale kolor jest przepiękny!

    http://takbardzokosmetycznie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. do niektórych piasków trzeba użyć sreberka aby dłużej potrzymać zmywacz i nie robi się wtedy tzw 'żałoba' na skórkach i paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. niestety ten kolor akurat nie przypadł mi do gustu :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam zmywać takie lakiery, czy to piaski, czy brokatowce, z pomocą folii aluminiowej - ja nakładam na każdy palec watę, polewam zmywaczem aby była porządnie namoczona i zawijam w folię aluminiową - nie ma bata żeby coś zostało. Druga opcja to baza peel off Essence, kosztuje ok. 10 zł, a lakier schodzi całym płatem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo lubię lakiery z Wibo. Mam matowe i ich zmywanie nie jest wcale takie tragiczne.

    OdpowiedzUsuń
  8. jeśli chodzi o zmywanie takich rzeczy polecam metodę z folią: ratuje życie, a zmywanie robi się banalnie proste:))

    OdpowiedzUsuń
  9. a nie próbowałaś meody foliowej? ja tak robię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przed Świętami go dostałam i zakochałam się w nim :) Ze zmywaniem nie mam problemów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam kiedyś podobny lakier i i na nim poprzestałam. Zmywał się tragicznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię kiedy lakier schodzi od razu i nie trzeba używać folii czy innych wynalazków typu baza z essence. Mam ją ale jakoś wkurza mnie jak lakier schodzi po niej szybciej niż zwykle. Nie mówiąc już o brudnych skórkach wokół. Dlatego też taka moja recenzja a nie inna.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam lakier snow dust z lovely i faktycznie ze zmywaniem nie jest lekko, mam go aktualnie na paznokciach i jutro będę zmywać go chyba przy pomocy folii ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. to jest zdecydowanie najgorszy odcień z całej kolekcji. Zmywanie? Trzeba być na to przygotowanym - najlepiej użyć bazy peel off. Ew zawijać w folię.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za zainteresowanie naszym blogiem.
Każdy komentarz jest dla nas niezmiernie ważny
i napędzający do dalszego prowadzenia bloga.
Pozdrawiamy i zapraszamy ponownie.
Klaudia i Aga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...