W życiu nie spodziewałam się takiego przebiegu tego spotkania. Cóż nastawienie bywa różne, zwłaszcza przed spotkaniem osób które zna się zaledwie z internetu. Cóż tym razem było inaczej, spotkanie było zwieńczeniem wielogodzinnych wygłupów, pogaduch i niecnych intryg jakie knujemy za waszymi plecami. Tak to my złe, okropne i przebiegłe blogerki malujące pędzelkami do makijażu.
Spotkałyśmy się w Centrum Urody Pegy Sage- mała przytulna salka przyczyniła się do nawiązania między nami szybkiej interakcji. Duża przestrzeń w przypadku takich spotkań to wróg- powoduje podziały na grupy i migrację jednostek. Knajpy bywają też wrogiem, sztywne usadzenie gości przy stołach powoduje nawiązywanie się relacji jedynie w najbliższym otoczeniu.
Zatem macie tu do czynienia z warunkami sprzyjającymi dobrej zabawie. Dlatego nie zdziwią was moje nieco dziwaczne miny na zdjęciach dające jasno do zrozumienia, że do cholery ja nie mogę wyrobić ze śmiechu.
Zacznijmy od zdjęcia I klasy makijażu- Szkoły wizażu Blogspota.
To właśnie dzięki tym dziewczynom poznajecie nowe produkty przeznaczone do makijażu oraz to ich oczyska podziwiacie.
