Przygody z kosmetykami
Orientany ciąg dalszy. Po maśle do ciała przyszła pora na olejek do twarzy. Brzmi ciekawie wygląda i pachnie kusząco. Jednak skąd to sceptyczne podejście. Otóż, moja szanowna skóra to problematyczna upierdliwa jędza lubująca się w sprawianiu mi kłopotów. Mieszaniec jakich mało z licznymi niedoskonałościami, typu: wągier tu wągier tam, sporadyczny zaskórnik i przyjaciel pryszcz. Chryste ile można. Całe życie z niedoskonałościami.
Do mojej kolekcji smarowideł i mazideł dołączył niedawno olejek stworzony dla cery problematycznej
Orientana Olejek Do Twarzy - Drzewo Sandałowe i Kurkuma. Dziś dowiecie się jak przebiegała nasza współpraca, jak ma się moja twarz i czy nadal przeklinam jej stan przeglądając się w lustrze.