Dzikie drzewo przybyło do nas dzięki współpracy ze sklepem z naturalnymi kosmetykami i nietylko o wdzięcznej nazwie pachnacakraina.com . Oczywiście jak sama nazwa wskazuje wszystkie ich kosmetyki pachną bardzo przyjemnie, orientalnie i mają naturalne proste składy. Dziś chcę przenieść Was w tajemniczy świat afrykańskiej rozkoszy. Zapinamy pasy i przenosimy się w gorące dzikie zakątki, a w nich poszukamy masła shea czyli największego skarbu afryki.
piątek, 5 lipca 2013
środa, 3 lipca 2013
Odurzenie łazienkowe- czas na kąpiel
O moim zamiłowaniu do łazienkowych pachnących przyjemności wiecie od dawna. Kocham zanurzać się wieczorami w pięknych woniach. Kąpiel to dla mnie nie tylko zwyczajna higieniczna konieczność, to też czas relaksu i odpoczynku po niekiedy trudnym i stresującym dniu.
Stąd w moich zbiorach pełno pachnących tropikalnymi kwiatami żeli pod prysznic, cytrusowych olejków i płynów do kąpieli.
Poszukiwania relaksującego specyfiku miesiąca uznaję za zakończone nie małym sukcesem. Jednak czy zapach którym odurzam się niemal każdego wieczora idzie w parze z właściwościami przedstawionymi przez producenta?
Aby poznać odpowiedź na to pytanie musicie przebrnąć z nami przez dalszy ciąg notki.
wtorek, 2 lipca 2013
Pozbywając się czerwonego nosa
Moja twarz to plac zabaw wszelkiego rodzaju niedoskonałości. Ganiaja się biją jest świetnie. Szkoda tylko, że to mi przychodzi się za nie wstydzić. Poza przebarwieniami i wypryskami mam czerwony nos jak gorzelnik.
Latem gdy nasz makijaż ogranicza się do minimum i pozbywamy się mocno kryjących podkładów światu przychodzi zmierzyć się z moim mało urodziwym licem.
W szranki z moim czerwonym nosem stanął ANGIO THERAPY Chłodzący krem intensywnie łagodzący do skóry wrażliwej naczynkowej z Dermedic.
niedziela, 30 czerwca 2013
Z cyklu nie kosmetycznie.
Dziś o moich kocich nabytkach:)) Dorobiłam się 5 kotów. A oto cztery maleństwa, które z pewnością opanują mój ogród. Póki co nieco nieskoordynowane małe potworki. W tym tygodniu zaliczyły pierwsze zwiedzanie trawnika poza swoim domkiem- MIESZKAJĄ W BUDZIE mojego psa i tam przyszły na świat!
Gienek jest tolerancujnym i opiekuńczym wujem
czwartek, 27 czerwca 2013
Welcome to the Candy Shop.... by Essie and Wibo
Follow my blog with Bloglovin
Welcome to the Candy Shop.....
Heh witajcie, dziś cukierkowe mani które wykonałam ostatnimi czasy. Inspiracją była Miss Heledore którą uwielbiam, i jakis czas temu na swoim kanale YT udostępniła filmik z tutorialem jak zrobić chmurki na paznokciach. Dzięki niej, przypomniało mi się że przecież mogłabym powtórzyć ten trik z innimi kolorkami w podobnych odcieniach. No i tak wyszło że połączyłam dwa róże.
Etykiety:
candy shop,
cukierkowy manicure,
Essie,
Essie Exotic Liras nr 32,
manicure,
Wibo,
Wibo Gel Like nr 9
środa, 26 czerwca 2013
Paczka inspiracji, czyli spójrz na świat okiem Klau
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Nieznane i jeszcze niedoceniane L'ambre Olive
Witajcie
Dziś post pielęgnacyjny z firmą L'ambre dzięki której mogłam poczuć oliwkową moc na swojej skórze. Jak już dobrze wiecie, moja pielęgnacja wieczorna przede wszystkim bazuje na demakijażu i oczyszczaniu twarzy. Choć mam mieszaną idącą w kierunku tłustej, skórę i szukam w produktach pielęgnacyjnych zmniejszenia sebum i odtłuszczenia, to postanowiłam ostatnimi czasy odstawić wysuszające produkty i postawić na nawilżanie. Bo jak wiecie, nawilżanie to podstawa. I tak oto w moje łapki wpadły idealnie wpasowujące się produkty od L'ambre, firmy która ostępna jest dzięki sprzedaży poprzez konsultantów. Szczerze mówiąc, po raz pierwszy słyszałam o tej firmie i nigdy wcześniej nie spotkałam się z żadnym z jej konsultantów.
niedziela, 23 czerwca 2013
Black or white
Witajcie
Kolejny manicurowy post który dla Was ostatnimi czasy zmalowałam.
Inspiracją do tego manicuru była jedna z polskich piosenkarek u której zauważyłam podobny efekt. Takie moje "zboczenie" zawsze zwracam uwagę na paznokcie. I właśnie w ten sposób postał biało czarny mani.
sobota, 22 czerwca 2013
Zapach z pazurem?
czwartek, 20 czerwca 2013
Jak milion dolarów
Dziś o tym jak wyglądać jak Milion Dolarów przy użyciu standardowych kosmetyków które posiadacie w swoich kosmetyczkach. O prostym makijażu zmienionym zaledwie drobnym manewrem na linii wodnej. Czasem minimalna zmiana stanowi o sukcesie. Tym razem odrobina czarnej kredki w odpowiednim miejscu zmieniła całkowicie zwykłe brązowo fioletowe smokey.
Subskrybuj:
Posty (Atom)