Choć na szczęście zima już się kończy, to w mojej łazience została jeszcze resztka żelu z Balei z limitowanej serii zimowej. Dziś przedstawię Wam te trzy żele tak tylko po krótce o ich linii zapachowej ponieważ już tyle było ochów i achów na temat żelków z DM, że nie chcę Was zanudzać, a jeśli ktoś jeszcze nie zgłębił tematu żeli, to odsyłam go do starszych postów z tagiem Balea.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drogeria DM. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drogeria DM. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 2 marca 2017
poniedziałek, 16 marca 2015
Purple Kisses, Black Secret i White Passion czyli zimowa limitka żeli Balea
Żele Balei są moimi ulubieńcami. Gdy tylko pojawi się jakaś nowość, nieustannie jej poszukuję i muszę ją mieć. Tak też było z tymi trzema pięknościami z zimowej edycji limitowanej. Dzięki Izie przywędrowały do mnie w ekspresowym tempie z DM'u i mogę cieszyć się nimi dopóki się nie skończą, a już czaję się na dwa nowe zapaszki. Jeśli chcecie poczytać o właściwościach i tym jak wpływają na moją skórę żele Balei, szukajcie notek o tych żelach na przykład TUTAJ. Dla tych które czytają nas już trochę dłużej, zapraszam na dalszą część notki.
środa, 23 lipca 2014
Pielęgnacja stóp w letnie dni
Lato to pora roku w której chętniej odkrywamy Nasze wszystkie części ciała, szczególnie stopy. Dlatego też, pielęgnacja ich jest bardziej wzmożona i poświęcamy jej więcej uwagi. Każda z Nas dba aby stopki były zadbane, miękkie i gładkie a przede wszystkim pachnące. I o tym właśnie będzie dzisiejsze gawędzenie Agusławy, o codziennej pielęgnacji.
wtorek, 1 lipca 2014
ALE JAJO! Ebelin z DM'u
Choć już dawno po Wielkanocy, ja dopiero dziś mam okazję napisać o jajko Ebelin z drogerii DM. Bardzo żałuję że jest ona tak daleko mnie, a mój portfel jest szczęśliwy, bo miałby niezłe załamanie :D Ale wracając do jajka, a raczej gąbeczki do podkładu w kształcie jajka, zapomniałam Wam o niej napisać, ponieważ tak bardzo zadomowiła się w mojej kosmetyczce, że myślałam że mam ją wieczność i dawno już o niej Wam napisałam.
czwartek, 6 marca 2014
Balea owocowe żele z proteinami mlecznymi
Jak już bardzo dobrze wiecie, jestem ogromną fanką żeli Balea. Dziś kolejna dawka tych niemieckich cudowności które muszę mieć zawsze w zapasie i ciągle jest mi ich mało. Jak na razie za każdym razem używam innego żelu i poszukuję kolejnych zapachów. Tym razem przedstawię Wam kremowe wersje żeli zawierające proteiny mleczne, które mają za zadanie nie tylko umyć nam skórę, ale także ją nawilżyć. A więc zaczynamy!
Subskrybuj:
Posty (Atom)