Obiecałam sobie, że to zrobię. Pokażę wam moją kolekcję lakierów i podzielę się z wami moimi wrażeniami. Nie spocznę póki nie wykonam tej misji. Musicie w końcu poznać produkty bez których nie potrafię żyć.
Tak może brzmi to banalnie, ale nie wyobrażam sobie już manicure konwencjonalnymi lakierami. Nie przyjmuję już do wiadomości takich rzeczy jak - wycieranie się lakiery, utrata połysku, odpryski.
Mimo iż mój manicure mógłby spędzić ze mną miesiąc bez uszczerbku zmieniam swoje pazury co tydzień- bo tak już mam i lubię urozmaicać sobie jakoś moje pożycie z własnymi paznokciami.