wtorek, 25 listopada 2014

Maybelline FIT ME! GNIOT!


Jakiś czas temu wpadł w moje ręce sztyft o nazwie FIT ME! z firmy Maybelline. Na początku myślałam że to korektor, ale myślę sobie coś mi tutaj w nim nie gra - szczególnie środek taki troszkę przypominający puder. I co? Okazało się że to podkład w sztyfcie przeznaczony dla osób z problemem błyszczenia się, czyli coś dla mnie!



FIT ME PODKŁAD W SZTYFCIE

NAJŁATWIEJSZA APLIKACJA, DOPASOWANIE I MATOWIENIE W JEDNYM

EFEKT
Naturalne, matowe wykończenie makijażu, gdziekolwiek jesteś

DZIAŁANIE
Podkład w sztyfcie o podwójnym działaniu i łatwej aplikacji
Podkład o kremowej formule dla idealnego rozprowadzenia
Wkład pudrujący dla matowego wykończenia

Cena: 45zł / 9g.




Skład: Outer Core Components Ethylhexyl Palmitate, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Hydrogenated Polyisobutene, Polyethylene, Phenyl Trimethicone, Nylon 12, Diisostearyl Malate, Ozokerite, Polyvinyl Laurate, Disteardimonium Hectorite, Caprylyl Glycol, Propylene Carbonate, Calcium Carbonate, Zinc PCA, Acrylates Copolymer, May Contain Titanium Dioxide CI 77891, Iron Oxides CI 77491, CI 77492, CI 77499, Mica, FIL D158948 1.Inner Core Ingredients Isononyl Isononanoate, Dimethicone, Ethylhexyl Palmitate, Cera Microcristallina Microcrystalline Wax, Phenyl Trimethicone, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Silica, Copernicia Cerifera Cera Carnauba Wax, plastic Dimethicone Methicone Silsesquioxane Crosspolymer, Dimethicone Crosspolymer, Nylon 12, Caprylyl Glycol, Tocopheryl Acetate, Calcium Carbonate, Zinc PCA, Acrylates Copolymer, Lauryl Methacrylate Glycol Dimethacrylate Crosspolymer, May Contain Mica, Titanium Dioxide CI 77891, Iron Oxides CI 77491, CI 77492, CI 77499, FIL D158947 1.Indications Maybelline, LLC


Podkład o bardzo kremowej i gęstej konsystencji zamknięty został w dwufazowym sztyfcie. Na zewnątrz otoczka kremowego podkładu, a wewnątrz matowy pudrowy sztyft. Mój podkład jest w kolorze Vanille, chyba najjaśniejszy jaki udało mi się dostać i wcale nie zapłaciłam za niego 45 zł a około 30 zł i nie była to żadna promocja, przynajmniej nie widziałam wtedy żadnej kartki w Naturze a było to jakieś dwa miesiące temu. Napaliłam się jak szczerbaty na suchary i wrzuciłam sztyft do koszyka. Otworzyłam go chyba po miesiącu, bo totalnie o nim zapomniałam. Po otwarciu zachwycona postanowiłam użyć sztyftu. I co? I klapa. nakładając na twarz produkt szybko zastyga. Nie daję rady go rozetrzeć na twarzy, musiałabym pokryć sztyftem całą buzię miejsce przy miejscu ale dajcie spokój szpachelką bym tego nie zdrapała, nie mówiąc o zmyciu chyba ACE. Nadaje się jedynie jako korektor - punktowo. Poza tym waży się na buzi i zatyka pory. Totalna klapa.


Ponadto w drogeriach znajdziecie maksymalnie 4 kolory tego produktu, bo Polska jak zwykle jest zacofana choć firma ma w swym asortymencie aż 14 kolorów. Zastanawiam się nad podkładem w płynie z Maybelline właśnie z serii Fit Me. Może któraś z Was go ma i doradzi mi coś w tej kwestii? Jak dotąd najlepszymi dla mnei pdokładami był Lancome Silky Mat który mi dziady wycofali nad czym strasznie ubolewam.




39 komentarzy:

  1. Szkoda, że nie dodajesz efktów na sobie. Ja z chęcią zobaczyłabym jak sprawdza się na suchej i mocno nawilżonej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam suchej cery mam mieszaną :) a jak zrobiłam fote to upadłam i wstałam masakra!!! nie da się tego pokazać na focie :/

      Usuń
    2. Chdziło mi bardziej o to, by pokazać jak sprawuje się puder bez kremów (wiele kobiet nie ciapka się kremami przed makijażem - o zgrozo! ) i na nawilzonej kremami skórze :D

      Usuń
  2. Uh, szkoda, że nie zdał egzaminu :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wyobrażam go sobie nakładać pasmo po paśmie. Do tego piszesz, że zapycha. Straszne zło! Będę go unikać jak ognia.

    OdpowiedzUsuń
  4. ....A taką miałam ochotę go kupić :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kupić, ale tak sobie pomyślałam, że może być niewypałem.

    OdpowiedzUsuń
  6. A miałam go kupić. Tak myślałam, że będzie ciężki, sztyfty mają to do siebie, że są kremowe i mają gęstą tępa konsystencję ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja wiedziałam, że to będzie niewypał. Miałam kiedyś podkład w sztyfcie, już nawet nie pamiętam jakiej marki, ale totalnie się u mnie nie sprawdził. Zużyłam go z trudem jako korektor, ale niemiło go wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tego produktu NIGDY nie stosuje sie na całą buzię. Proponowany jest jedynie na newralgiczne, błyszczące miejsca, czyli głownie strefę T. Stosowałam go juz wieki temu wraz z podkladem fit me i u mnie sprawdzal się na prawdę dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. szkoda,że taki bubel, a reklamują w tv jakiś Fit Me ale nie wiem czy akurat to Maybelline, i już miałam kupić, ale teraz to się zastanawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. tak myślałam, że nic dobrego z tego podkładu nie będzie...

    OdpowiedzUsuń
  11. chciałam kupić ten produkt, dobrze że tego nie zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A tak go namiętnie reklamują, a tu bubelek:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podchodziłam do niego z pewną dozą niedowierzania. Teraz już wiem, że moje obawy nie były bezpodstawne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. no a ja byłam gotowa go kupić :O chyba sobie go odpuszczę :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Sprawdzałam go ostatnio będąc w drogerii i niby ciekawy, ale jednak takie cudo rzadko kiedy się sprawdza, chyba tylko przy idealnej cerze (i to normalnej;)). Pewnie chcieli wypuścić coś podobnego jak ten stick z Kryolanu:D a tutaj kiszka;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurcze , też miałam na niego chętkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak czułam, ze to jakaś lipa i odłożyłam z powrotem na półkę :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Czailam sie na niego ale po zmacaniu odechcialo mi sie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czyli nie wart zakupu :) Dobrze, że go nie kupiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja kupialm tylko ze wzgledu na forme, sztyftu nigdy nie mialam i bardzo mnie ciekawil. Rowniez naleze do grona osob niezadowolonych, mam cere mieszana.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam podklad Fit Me , w plynie ;-) oczywiscie w Polsce trudno dostepny ;-) mi go rodzina dostarcza ze stanow i jest rewelacyjny !

    OdpowiedzUsuń
  22. Widziałam jakieś reklamy tego produktu, jakoś mnie nie przekonuje taka formuła.

    OdpowiedzUsuń
  23. a teraz dziękuje swojej opatrzności, że go jednak nie kupiłam!

    OdpowiedzUsuń
  24. całe szczescie ze jest ktos, oczywiscie mowie o Tobie kochana Agnieszko, kto ostrzega nas przed takimi niewypalami :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Według reklam zapowiadał się tak dobrze :P, dobrze że się na niego nie skusiłam, a już prawie wylądował w moim koszyku.

    OdpowiedzUsuń
  26. Dla mnie juz sam pomysl podkladu w sztywcie nie brzmi najlepiej; ale coz marketing rzadzi sie swoimi prawami. Szkoda, ze Ci sie nie sprawdzil, ale recenzja cenna!
    Dodaje do obs

    Byłoby mi bardzo miło gdybyś i TY zajrzała na mojego bloga :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Zaoszczędziłaś dla mnie 30 zł ;) Chciałam go :P

    OdpowiedzUsuń
  28. tak myślałam,że się nie sprawdzi :) raczej go nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajnie ze to przeczytałam bo miałam chrapke na niego i dobrze że nie wydałam bez sensu kasy dzięki

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie również się nie sprawdził. Podkreślił suche skórki, myślę, że nie jest warty nawet tych 30 zł

    OdpowiedzUsuń
  31. starczyla mi jego cena i pojemnosc zeby go nie chciec ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za zainteresowanie naszym blogiem.
Każdy komentarz jest dla nas niezmiernie ważny
i napędzający do dalszego prowadzenia bloga.
Pozdrawiamy i zapraszamy ponownie.
Klaudia i Aga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...