Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog review. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog review. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 maja 2016

Szafiarskie zachcianki.

 Raz na jakiś czas nachodzi mnie na mały pościk ciuszkowy, Zwykle ma to miejsce, gdy poszukuję w necie czegoś ciekawego na swój osobisty garb. Ostatnio szperam dość często z koleżanką w pracy, więc możecie nastawić się na cykliczną rutynę tego gatunku.

Czyli bez owijania w bawełnę pokażę wam dziś wszystko to co wpadło mi w oko, do wszystkich ciuszków macie też linki, więc jeśli podzielicie mój zachwyt bez problemu możecie oddać się uciechom zakupów.

poniedziałek, 25 stycznia 2016

I wish i wish- Wymiana szafy

Też tak macie, że łapie was czasem takie mocarne chciejstwo którego nie sposób powstrzymać? Kupujemy oczami, pożądamy również, a kiedy już oczy się najedzą chodzimy strute póki nie spełnimy swoich zachcianek.
Postanowiłam tym razem pokazać wam wszystko to co musi zagościć w mojej szafie. 
Bo w końcu nie tylko kosmetykami i makijażem kobieta żyje. Poza przyjemnościami kosmetycznymi lubimy buty, ubrania i biżuterię. 

środa, 6 stycznia 2016

Nanshy- Syntetyki idealne


 Pamiętam kiedy zaczynałam swoją przygodę z makijażem, miałam w swoich zbiorach pędzel do pudru i pacynkę do nakładania cieni- przeglądając z nostalgią zdjęcia z tych czasów nie sposób zauważyć, że nie tylko moje brwi wyglądały jak dowcip. Wraz z rozpoczęciem zmagań blogowych moja osobista świadomość w temacie akcesoriów do makijażu jak i również pielęgnacji skóry czy każdej innej dziedziny urodowej uległa diametralnej zmianie.

Obecnie posiadam w zbiorach około 80 pędzli- brzmi niedorzecznie jednak  jeśli już zagłębić się w temat każdy z nich ma swoje zastosowanie poza tym niektórych z nich używam zamiennie- by zwyczajnie nie myć codziennie 5 pędzli które poszły w ruch.

czwartek, 19 listopada 2015

Jesienna handra z Shiny Box

Październikowe pudełko Shiny Box w pełnej okazałości. Osobiście nie zachwycił mnie dobór produktów  i o dziwo sprawdził się u mnie zaledwie jeden tani produkt który dumnie spoczywa od pierwszego użycia na moim łazienkowym zlewie by uzupełniać moja pielęgnację każdego dnia.


W oko - dosłownie- wpadł mi też tusz do rzęs Wibo dzięki któremu uchroniłam się przed pielgrzymką do Rossmana- korzystanie z promocji -49 procent na kolorówkę nigdy nie kończy się rozsądnymi zakupami, mimo, że oszczędzam zawsze kupię kilka rzeczy które nie do końca są mi potrzebne- no bo tak tanio.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...