piątek, 30 stycznia 2015

Sally Hansen Miracle Gel czyli hybrydowe paznokcie bez lampy




Każda z nas marzy o pięknym manicure bez skazy, bez odprysków w ekspresowym tempie malowania i schnięcia bez chodzenia do kosmetyczki i bez zniszczeń na paznokciach, co czasem się zdarza przy zdejmowaniu hybrydowych paznokci nawet w salonie. Marka Sally Hansen wyszła naprzeciw swoim klientom tworząc serię lakierów Miracle Gel. Co to takiego? Kolorowe lakiery w przepięknych soczystych kolorach plus bezbarwny top coat który ma utrzymać się na naszych dłoniach aż do dwóch tygodni bez używania lampy UV/LED i bez szorowania acetonem, a jedynie zwykłym zmywaczem do paznokci. Jak wyszło to w praniu? Jak sprawuje się Sally Hansen Miracle Gel na moich paznokciach? Czytając dalej znajdziecie odpowiedzi na te pytania.


Dzięki uprzejmości Sally Hansen otrzymałam do przetestowania pięć lakierów oraz jeden top coat. Kolorki powyżej na zdjęciu, oraz przepiękną płytkę firmy Konad wraz ze stemplem - zdjęcie poniżej.


Lakiery Miracle Gel dostępne będą na rynku od lutego. ale ale ja już je widziałam w drogerii Hebe, więc jeśli Was zainteresowały zapraszam na zakupy - cena tych cudeniek to około 34 zł za buteleczkę. Nowiutkie lakiery Sally Hansen dostaniecie w dwunastu wyjątkowych odcieniach plus top który ma za zadanie utrzymać nasze pazurki w nienagannym stanie aż do 14 dni. U mnie wytrzymały 8 dni bez skazy, po tym czasie odrost był już dość spory, a kolor troszkę mi się znudził i postanowiłam go zmyć, ale ósmego dnia nie było widać ani malutkiego odprysku. Jak nakładać Miracle Mani? Nic prostszego - malujecie kolorowym lakierem swoje paznokietki, odczekujecie aż wyschną (a trwa to dość szybko), a następnie malujecie lakiery bazą która równie chybcikiem zastyga na palcu. Lakiery przepięknie świecą się, do złudzenia przypominając hybrydę. A co najfajniejsze, wystarczy zwykły zmywacz do zmycia lakieru. Niestety przy czerwonawych kolorkach musimy użyć bazy pod kolor, bo może ona zabarwić nam płytkę. Jestem bardzo zadowolona z tych lakierów i myślę już nad zakupem kolejnych kolorków. Szkoda tylko, że baza jest jedna a kolorów aż 14 hehehe. Znów mój portfel się popłacze...




Cudna mięta o numerze 240 B Girl. Urzekła mnie od samego początku. Prezentuje się przecudnie i chyba jest moim największym faworytem.


Zmysłowa ponadczasowa czerwień Red Eye o numerze 470. To kolor który nigdy nie wyjdzie z mody i zawsze będzie pasował do wszystkiego.





Równie piękny Redgy 330. Ja nie gustuje zbytnio w takich odcieniach typu koralowego, ale ten kolor ma w sobie coś. Trzeba mu to przyznać.



 

I kolor w którym najszybciej zatopiłam swoje szpony - Street Flair  o numerze 270 - brudna lawenda. Nigdy nie pomyślała bym że będę uwielbiać takie kolory na swoich paznokciach, zawsze wydawało mi się że moje ręce wyglądają jak trupie, a tu jednak nie.




Bare Dare to odcień  o numerze 120, przepięknie kryjący kremowy kolorek. Zachwyca szczególnie z kabaretką Konada. Ideał.



A tak prezentują się wszystkie na raz. Postanowiłam je uwiecznić na jednym zdjęciu ponieważ chciałam abyście porównały je ze sobą obok. Jak Wam się podobają? Przez przypadek zapomniałam ich zmyć i poszłam po bułki do sklepu. Pani ekspedientka strasznie przyglądała się moim dłoniom. Mówię co jest? No i jak się spojrzałam na swoją rękę to wiedziałam już co jest :D Szczególnie że druga była saute. 



34 komentarze:

  1. Ciekawe, muszę je mieć, chociaż jeden kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę wypróbować choć jeden kolorek czy wytrzyma na moich pazurkach chociaż 3 dni ;p.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się koniecznie zainteresować, tym bardziej, że ja wszystko w domu robię bez rękawiczek i lakier na paznokciach wytrzymuje u mnie góra 2 dni ;) Dziękuję za ciekawy post ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, są naprawdę świetne

      Usuń
    2. Na pewno... po takiej recenzji nie ma innego wyjścia jak tylko kupić :)

      Usuń
  4. Piękne kolory, a mięta jest genialna! Fajna sprawa z tymi lakierami. Ciekawe czy przy moich kruchych paznokciach też tak długo lakier utrzymywałby się na paznokciach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno się utrzyma moje nie są wcale takie twarde :)

      Usuń
  5. Najbardziej podobają mi się miętowy i kremowy, takie pastelowe i nienachalne. :) Przynajmniej dostarczyłaś ekspedientce ze sklepu temat dnia do plotek. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Koniecznie muszę wypróbować te lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś widziałam całą gamę kolorów w Hebe więc nie ma na co czekać :)

      Usuń
  7. Wczoraj w rossmannie również je widziałam ;) Cena do najniższych nie należy, ale jeżeli rzeczywiście są trwałe to chyba warto. Będę musiała sobie jakiś kolorek wypróbować, bo lakiery których używałam dotychczas jakoś się moim paznokci zbytnio nie trzymają i po 2 dniach zawsze coś odpryśnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna trwałość, muszę kiedyś kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wspaniałe kolory tych lakierów

    OdpowiedzUsuń
  10. ja pewnie się na nie raczej nie skuszę bo tak długo nie lubie mieć jednego koloru ;) ale dla tych zabieganych pewnie będą świetną opcją :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mięta i fiolet bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Strasznie ciekawią mnie te produkt, tak samo jak fakt czy top+połączenie innego, zwykłego lakieru będzie skuteczne :DD

    OdpowiedzUsuń
  13. dużo ostatnio słyszę o tych lakierach i jestem ich bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Krem jest boski, uwielbiam takie naturalme kolory! Szkoda tylko, ze w Bialymstoku nie ma Hebe :/ Jestem ich ciekawa. A w internecie mozna je dostac ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hebe w Białymstoku jest juz od pół roku na ul.Lipowej :)

      Usuń
  15. Wspaniałe i te stempelki:) gdzie można kupić te stempelki ?

    OdpowiedzUsuń
  16. Pisałaś o bazie pod czerwony lakier... jakiej bazy dokładnie użyłaś? No chyba, że top znalazł inne wykorzystanie. Ogólnie właściwie w całym poście piszesz baza zamiast top :) ale to już szczegół :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Stempel spisał się fenomenalnie!

    OdpowiedzUsuń
  19. czy lakier i top kupuje się razem i czy cena wynosi razem 34 zł?

    OdpowiedzUsuń
  20. Też chyba się zaopatrzę w ten lakier- wszystko co trzyma się na moich paznokciach dłużej niż 2,3 dni jest rewelacją :D Zwłaszcza, że widziałam je na promocji w super-pharm -20% więc trzeba łapać póki są ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety, kupiłam i sprawdziłam.Max 3-4 dni na paznokciach.Za tę cenę się nie opłaca najzwyczajniej w świecie. Za zestaw kolor+top zapłaciłam ok. 55-60 zł. Tak samo długo trzyma mi się zwykły miss sporty z topem.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem mega zadowolona super lakier kupowalam już naprawdę drogie lakiery typu Dior itp żaden nie ma porównania. Naprawdę warto mam już 4 dzień odrobinę odprysk na jednym palcu co u mnie jest to nie prawdopodobne zmywalam lakiery co drogi dzień pracuje rękoma dużo kontaktu z wodą środkami chemicznymi a ten lakier to wytrzymuje niesamowite.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za zainteresowanie naszym blogiem.
Każdy komentarz jest dla nas niezmiernie ważny
i napędzający do dalszego prowadzenia bloga.
Pozdrawiamy i zapraszamy ponownie.
Klaudia i Aga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...