Witajcie
Jakiś czas temu na blogowej wyprzedaży udało mi się zdobyć pierwsze OPI w miniaturce o wdzięcznej nazwie Russian Navy. Granatowo-czarny lakier, dość intensywny z fioletowymi drobinam. Zawsze chciałam wypróbować tego lakieru, aby przekonać się na własnej skórze o jego zajebistości, o której mówi wiele osób i o czym naczytałam się na wielu blogach. Dziś na podstawie tego lakieru spróbuję przybliżyć sobie i Wam jakie są moje odczucia wobec tego lakieru.