Tak, tak ja też zostałam ambasadorką Le Petit Marseillais. Pewnie macie już dość postów o tej firmie, bo co jak co LPM mocno postawiło na promowanie swoich produktów. Byłam bardzo ciekawa tej firmy i często podchodziłam do półki z żelami. Wąchałam, oglądałam, czytałam ale jakoś zawsze stwierdzałam, że nie kupię i odchodziłam od sklepowej półki ze szczęśliwym portfelem. Do czasu gdy pojawił się konkurs na ambasadorkę LPM wraz z Rekomenduj.to i paczuszka przywędrowała do mnie z dwoma produktami - żelem pod prysznic i mleczkiem do ciała.