Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki do makijażu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki do makijażu. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 stycznia 2016

Kolorówka. Co warto kupić w Drogerii Natura


Zakochałam się w eyelinerach My Secret. Kolory są wyborne, a trwałość znakomita, ale już wspominałam wam o tym na naszym Fanpage. Piękna morskość, śliwka i kobalt. Kobalt już mi skradziono- a morskość okrzyknęłam najpiękniejszym eyelinerem na świecie.
Poza eyelinerami warto zwrócić uwagę na serię odżywek KOBO- osobiście upodobałam sobie odżywkę wybielającą płytkę paznokci i Nail Harder - używam ich na zmianę  przez parę dni tuż po pozbyciu się z płytki paznokci hybrydy.

środa, 9 kwietnia 2014

Okiem Klau

 Witajcie!

Nazbierało się troszkę tych moich eksperymentów, więc dziś czeka was kolejna mocarna dawka inspiracji. Zaraz zabieram się na kolejne malunki, więc z pewnością dorobimy się kolejnej notki z cyklu Okiem Klau.
W ogóle bawi mnie ten cykl głównie z powodu przewrotności nazwy. Kojarzy się z tym jak patrzę na świat, a konkretnie z tym co widzę i jak postrzegam, a tu niespodzianka, pakiet zdjęć oczu. Czyli jak widzi mnie świat, gdy na niego patrzę. 

Macie tu coś w kolorze, makijaż wieczorowy w dość jesiennych kolorach- czyli stonowany. Raczej większość z was nie nosi się z tęczą na powiekach, więc może komuś się przyda.
I trochę wariactwa, czyli makijaż graficzny w kolorze.


makeup, makijaż graficzny, makijaż wieczorowy, dzienny makijaż w kolorze, cienie do powiek, produkty do makijażu, kosmetyki do makijażu,

sobota, 18 stycznia 2014

Sypki piękniś Inglot AMC


O INGLOcie nie piszę często, latami byłam bardzo obrażona na produkty tej marki- aż 5 lat omijałam ich salony i standy. Powoli nadrabiam zwiększając kolekcję moich skarbków. Zacznijmy od sypkiego cienia, który zrobił na mnie wrażenie już w sklepie. Mieni się jak szalony i ma tą ciekawą płytkowa konsystencję- to nie delikatny pyłek to coś znacznie ciekawszego.W sumie mój foch na Inglota nadal trwa. Zakupy w sklepie http://www.inglot.pl/ skończyły się podesłaniem części zamówienia- po mailu informującym o pomyłce przy pakowaniu zamówienia nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Zakupów już tam nie zrobię...
Nie polecam - i powiem tyle chcesz coś z Inga idź do sklepu stacjonarnego....

makeup, cienie sypkie, ciekawe wykończenie cieni sypkich, makijaż z odrobiną blasku, wieczorowy makijaż, kosmetyki do makijażu, maxineczka, kosmetyczna hedonistka, katosu, wizaz, kwc

piątek, 3 stycznia 2014

Kobo dream


KOBO PROFESIONAL, rozświetlające perły, perełki rozświetlajace, Guerlain meteors, eyeliner żelowy, eyeliner w pisaku, czarna kreska, maxineczka, katosu, alina rose, makijaż, kosmetyki do makijażu,

Nowy rok i chyba pierwszy post pisany po upojnych harcach. Idzie ciężko- muszę przyznać.
Sylwestra spędziłyśmy wspólnie. To jest to dwie blogerki pod jednym dachem plus męskie grono dbające o atrakcje.
W tym roku panowie padli jak kawki. Ja i Agnieszka wraz z drogim Szczepanem przebuszowałyśmy aż do bladego świtu popijając whisky z colą.

Trudy poranka dały o sobie znać w postaci mocarnego bólu głowy i zmęczenia materiału- jednak morale dopisywały i mimo zdartych od śpiewu gardeł śmialiśmy się jak świry wspominając nasze przygody.

Ale wróćmy do tematu dzisiejszej notki.

To że jestem fanką linerów w pisaku nikogo nie zdziwi. Ale od kiedy to ja lubuję się w kulkach rozświetlających? Jak wiadomo życie składa się z małych przyjemności a kosmetyczne gadżety do takich należą. Przecież te kulki wyglądają jak pudrowe cukierki i aż wstyd choć raz nie skusić się na taką zabawkę. Korzystając z okazji opowiem wam o moim sposobie przywrócenia sobie ludzkiego wyglądu po ostro zakrapianej nocy.

wtorek, 11 czerwca 2013

Ballada o firankach rzęs

 L'Oreal False Lash Wings Butterfly Efect Fibre, tusz do rzęs, Mascara do rzęs, wydłużający tusz do rzęs, makeup, kosmetyki do makijażu

Nie znam kobiety, która mogła by żyć bez tuszu do rzęs. Pięknie podkręcone i podkreślone rzęsy nadają spojrzeniu świeżości blasku. Nawet najbardziej zagorzały naturszczyk ma w swojej kosmetyczce tusz do rzęs.
Ostatnio zastanawiałam się ile tuszy zużyłam w życiu. Chyba nie sposób zliczyć rodzajów i ilości kupionych przeze mnie tuszy. Pierwszy raz wytuszowałam rzęsy w wieku 13 lat. Od tej pory szukałam idealnej szczoteczki, formuły, uczyłam się precyzji. Nie zapomnę pierwszego tuszowania i licznych plamek w okolicach rzęs. Dziś wytuszowała bym rzęsy bez lusterka. I z pewnością nie wyszła bym z domu bez wymaziania rzęs tym czarnym skarbem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...