Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koloryzacja włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koloryzacja włosów. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 17 stycznia 2017
ULTRAPLEX- Hit czy Kit?
Polski zamiennik Olaplex to Ultraplex z stajni Joanny. Pewnie zachwycałyście się nie raz efektem koloryzacji z Olaplexem których było pełno na necie. Ja sama śliniłam się zaskakująco intensywnie widząc sianowate włosy przed i mega gładką taflę po. Musiałam wypróbować Ultraplex na własnych włosach.
niedziela, 5 stycznia 2014
Farbowanie włosów w domu- czyli przygoda z Garnier Color Naturals
Pisałam wam kiedyś o mojej przygodzie z farbowaniem włosów. Ten łepek zaliczył już tyle farb i kolorów, że "głowa mała". Pierwsze refleksy na głowie zrobiłam sobie w wieku 13 lat- no co zrobić eksperymentator eksperymentuje. Zaliczyłam chyba całą paletę barw jaką możecie przemacać w sklepach.
Byłam blondynką- od średniego po platynę przez ciemny blond.
Byłam ruda- jak marchewka, kasztanowa, zaliczyłam też czerwień.
Miałam czarne włosy- od hebanowej czerni po czerń granatu lub czarną śliwkę.
Miałam na głowie amarantowy róż- kto pamięta mnie na sylwestrze u Jarosa ten wie że byłam pierwszym emo rzeczpospolitej - bez skłonności samobójczych.
Mówiąc wprost- moje włosy doświadczyły wielu produktów, a ja sama najczęściej wracam do farb drogeryjnych L'Oreal i Garniera.
Jeśli ciekawi was czemu zapraszam na dalszy ciąg notki.
niedziela, 4 sierpnia 2013
Odroście giń
Chyba nigdy nie przestanę farbować włosów. Mój naturalny kolor jest taki płaski i mdły. Od 14 roku życia z koloryzacja. Farba do włosów towarzyszy mi od dawna. Miałam do czynienia z różnymi markami. A koloryzacja włosów stała się częścią mojego stylu życia.
Moje przygody z włosami są dość sławne w blogosferze, nawet ostatnio dzięki moim genialnym pomysłom zdobyłam ciekawą nagrodę w postaci kosmetyków do pielęgnacji włosów u Agnieszki. Mam też bana na konkursy u niej bo moje perypetie zdobywają zbyt wiele nagród. Aga stwierdziła, że powinnam napisać o tym książkę. Pomyślę, pomyślę. Tytuł już mam " Wpadki kosmetyczne Klau, czyli ile razy zrobić sobie krzywdę by zostać urodową blogerką"
Subskrybuj:
Posty (Atom)