Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farbowanie włosów w domu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farbowanie włosów w domu. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 9 stycznia 2014
Farba bez amoniaku Garnier Olia- Bo nie tylko ja farbuję w tym domu
Parę dni temu opowiadałam wam o farbowaniu włosów, cóż w tym domu nie tylko ja lubię nadać swoim kłaczkom nieco koloru. Gościnnym króliczkiem doświadczalnym Kosmetycznego Remedium została moja droga i szanowna Mama.
Kilka razy robiła za zajca na naszym blogu z powodu jej szczególnych wymagań względem kosmetyków do koloryzacji i pielęgnacji włosów. Mama Klau ma upierdliwy włos- prawie tak upierdliwy jak jej szanowna córka. Cienkie, delikatne, nie podatne na układanie włosy, z skłonnością do łamania się, brakiem objętości.
Twardy orzech do zgryzienia dla każdego produktu- więc czemu by nie ufarbować włosów mamie i nie poobserwować jak sprawa się ma po koloryzacji.
niedziela, 5 stycznia 2014
Farbowanie włosów w domu- czyli przygoda z Garnier Color Naturals
Pisałam wam kiedyś o mojej przygodzie z farbowaniem włosów. Ten łepek zaliczył już tyle farb i kolorów, że "głowa mała". Pierwsze refleksy na głowie zrobiłam sobie w wieku 13 lat- no co zrobić eksperymentator eksperymentuje. Zaliczyłam chyba całą paletę barw jaką możecie przemacać w sklepach.
Byłam blondynką- od średniego po platynę przez ciemny blond.
Byłam ruda- jak marchewka, kasztanowa, zaliczyłam też czerwień.
Miałam czarne włosy- od hebanowej czerni po czerń granatu lub czarną śliwkę.
Miałam na głowie amarantowy róż- kto pamięta mnie na sylwestrze u Jarosa ten wie że byłam pierwszym emo rzeczpospolitej - bez skłonności samobójczych.
Mówiąc wprost- moje włosy doświadczyły wielu produktów, a ja sama najczęściej wracam do farb drogeryjnych L'Oreal i Garniera.
Jeśli ciekawi was czemu zapraszam na dalszy ciąg notki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)