Na blogu pojawiła się niedawno opinia na temat kremu na dzień z tej samej serii. I wreszcie udało się nam zewrzeć szyki i zabrać do kremu pod oczy. Króliczek doświadczalny w postaci mojej drogiej Mamy chyba polubił pielęgnację twarzy. Dzielnie stosowała i bez narzekania regularnie nakładała każdy specyfik. Uznaję to zjawisko za cud.
Dziś dowiecie się jakie wrażenia towarzyszyło stosowaniu kremu pod oczy o właściwościach korekcyjnych i pielęgnacyjnych od Garniera.