niedziela, 28 lutego 2016

Ulubieńcy wszelkiej maści


Pora przedstawić kilku  kosmetycznych i nie kosmetycznych ulubieńców ostatnich kilku miesięcy.
Niektóre z umieszczonych w poście produktów są tak zwaną miłością od pieszego zmacania. Będzie pachnąco i kolorowo choć w dziedzinie ubraniowych będzie dość buro.

Aby nie przedłużać zacznijmy od pachnących ulubieńców: Amor Amor od Casharel, ten zapach towarzyszy mi od lat i jest idealnym odzwierciedleniem mojego temperamentu, 
- nuta głowy: konwalia, czerwona pomarańcza, różowy grejpfrut
- nuta serca: mandarynka, melati, różana esencja
- nuta podstawy: białe piżmo, drewno sandałowe, wanilia, szara ambra
Jak dla mnie perfect.
Kolejnym pachnącym lubisiem jest YSL Manifesto  E'Clact  Nutami głowy są bergamotka, zielona herbata, Łodygi porzeczki i neroli; nutami serca są jaśmin, frezja, czerwona róża i kwiat pomarańczy; nutami bazy są wanilia, fasolka tonka, drzewo sandałowe i drzewo kaszmirowe.
I matowa szminka w płynie od KOBO <3 kocham.



Kolejną miłością są niebieskości od ChiodoPro, Jestem zakochana w tych dwóch odcieniach Blue Sky i Spaceship idealnie wpasowały się w moje nastroje. Hybrydy ChiodoPro przypadły mi do gustu nie tylko za sprawą koloru- w końcu gdyby tylko o to chodziło mogłyby znaleźć się tu równie dobrze zwykłe lakiery w podobnych odcieniach. Jestem zachwycona pigmentacją tych hybrydek, dwie warstwy i po sprawie, Shelac, EM, czy Semilac w przypadku jasnych odcieni wymagał 3 do 4 warstw. A wypiek każdej z nich w lampie zajmuje zbyt wiele czasu.
Mam jeszcze 4 kolorki, ale jak patrzę na moje pazury nie chcę rozstawać się z pastelowymi błękitami przez jakiś czas. W połączeniu z holo pyłkiem czy taflą  wyglądają boooosko.


Kolejna ukochana zabawka, tym razem z innej beczki, Kopertówka którą zamówiłam jakiś czas temu w sumie dość sceptycznie NOSZONA BYŁ Dostaniecie ją tutaj KLIK
Fajnie wygląda w zestawieniu z szarymi ubrankami jasnymi jeansami i nawet białymi airmaxami.


 
Kolejnym hiciorem są jasne jeansy, całkowicie wyparły u mnie ciemniejsze modele i ukochany szary płaszcz, jest absolutnie zajebisty, widziałam podobny w Bsk za 299zł a zamówiłam go przez internet wraz z kosztem dostawy międzynarodowej za nie całe 150. No hicior


 HAHA moim ulubiecem jest NUNUTEK, rzecz jasna, prowadzam się z nią do każdego outfitu.
A tak poważnie wróciłam do płaszcza z zeszlego roku. Szara bluza z gigantycznym golfem to też już taki mały klasyk- chyba przetyram ją do takiego stopnia, że nie nada się do noszenia. I czarna torba z frędzlami.


Syntetyczne pędzle Nanshy, ha mam kolejne modele które wkrótce pokażę wam z bliska. Są zajebiste, nie miałam lepszych syntetyków.



Instant Help od evree, to taki mały zimowt hicior dla posiadaczek suchej skóry. No mnie to to cudo ratuje, zwłaszcza krem do rąk, bo w okresie mrozów zdarza mi się, że pęka mi skóra na dłoniach. Ostatnio na spacerze wyjęłam rękę z kieszeni i zobaczyłam taki oblany krwią paluch- no nie za ciekawy widok. Kremidełko od everee genialnie zabezpiecza skórę przed mrozem i ją uelastycznia - a co za tym idzie nie dochodzi do przerwania jej ciągłości i niemiłych niespodzianek.




No i mała zabaweczka do kolekcji to już 3 zegarek i nie zamierzam na tym skończyć. Bardzo podoba mi się ten prosty srebrny zegarek.  Mam chęć na jakiś na skórzanym pasku to mniej uciążliwe i nie wymaga koniecznosci skracania bransolety. 

Jak podobają się wam moje cacuszka? Idę o zakład, że wyłyście  ze zdjęć na których się objawiłam, co zrobić taka ze mnie mała pierdoła.


9 komentarzy:

  1. Mnie się podoba dosłownie wszystko. Jeśli chodzi o pędzle to kuszą... Nie powiem, że nie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki piękny kolor ma ta pomadka, wow :)

    OdpowiedzUsuń
  3. perfumy Amor Amor to jedne z moich ulubionych :-) bardzo ładna ta kopertówka

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładna torebka, uwielbiam szary kolor szczególnie w garderobie i nie uważam aby był nudny. kocham semilac i wszystkie do tej pory poznane kosmetyki evree

    OdpowiedzUsuń
  5. Amor Amor to jedne z moich ukochanych zapachów :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna kopertówka ja swojej nadal szukam, osobiście nie przepadam za hybrydami właśnie ze względu na uczucie grubości tych kilku warstw lakieru.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za zainteresowanie naszym blogiem.
Każdy komentarz jest dla nas niezmiernie ważny
i napędzający do dalszego prowadzenia bloga.
Pozdrawiamy i zapraszamy ponownie.
Klaudia i Aga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...