Po zrobieniu małego rekonesansu na fanpage odkryłam, że na naszym blogu brakuje produktów dla posiadaczek cery dojrzałej. Jesteście z nami, czytacie, ale mimo wszystko brakuje wśród publikacji treści pasującej do waszej grupy wiekowej.
Dlatego też postanowiłam wrócić do angażowania do testów mojego króliczka doświadczalnego.
Za dzisiejszy post oraz każdy w przyszłości obejmujący tematykę skóry dojrzałej proszę podziękować mojej Mamie która została czynnie zaangażowana w całe przedsięwzięcie.
W sumie ucieszyła mnie możliwość wymuszenia na niej regularnej pielęgnacji skóry i zadbania o siebie.
W takim razie dziś dowiecie się jak Garnier Miracle Cream - krem przeciwzmarszczkowy sprawdził się u posiadaczki skóry suchej.
