Dziś maseczki z saszetki na poprawienie jesiennej deprechy i ulgi dla moich zmęczonych powiek. Chyba każda z nas w pewnym momencie dnia ma dość i ochotę na relaks. Ja po wczorajszym dniu pełnym wrażeń i ślęczenia codziennie minimum 10 godzin przed ekranem monitora postanowiłam sobie zrobić małe domowe spa tylko i wyłącznie poświęcone mojej twarzy.