Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lily Lolo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lily Lolo. Pokaż wszystkie posty
sobota, 11 stycznia 2014
Szminki Lily Lolo- czy warto?
Dziś pora odsapnąć od pielęgnacji włosów i zajrzeć do mojego skarbca szminek. Wiele z nich nie miało okazji przedstawić się wam ani zaprezentować. Musze nadrobić zaległości w tym temacie i nakarmić wasze oczy szminkowymi cudami z moich zbiorów.
Etykiety:
Costasy,
Czerwona szminka,
Lily Lolo,
makeup,
naturalna kolorówka,
pomadka
poniedziałek, 9 grudnia 2013
Kolejne nabytki
Kolejna faza nabywcza w wykonaniu dwóch kosmetycznych maniaczek. Na pierwszy rzut idzie chwaląca się Aga. Zdjęcie powyżej, to zamówienie ze sklepu bioema.pl. Skoro był dzień darmowej dostawy, to nie wypadało z niego nie skorzystać. Postanowiłam zakupić kilka perełek z niemieckiego i rosyjskiego rynku kosmetycznego, którego strasznie mi brak w pobliskich drogeriach. Jak dobrze, że jest możliwość zakupów przez internet.
Etykiety:
Aparat,
Avon,
Balea,
biżuteria,
Heenara Hair Oil,
Ikea,
inglot,
Lily Lolo,
Loreal,
makeupgeek,
Organic Shop,
Oriflame,
Pentax K100D,
Planeta Organica,
Sephora,
Sleek Makeup,
Yankee Candle,
Ziaja
Subskrybuj:
Posty (Atom)
