Kolejna notka dla oka. Ciut koloru na poprawę humoru. Jak zawsze eksperymentuję. Lubię kolorowe makijaże. Też za sprawą mojego magicznego aparatu. Nie lubi on uwieczniać delikatnych pastelowych makijaży. Nie czuje kolorów. Łatwiej więc pokazać coś intensywnego, wibrującego i energetycznego.