Drobiazgi ostatnich tygodni. Trochę się tego nazbierało. Sporo malowałam. Zastrzyk nowej kolorówki robi swoje. Dziś zdradzę wam co mam na powiekach.
Twarz:
Glazel Visage: Podkład AntiAge nr 01 / Puder fixujący
Róż The Balm Frat Boy
Powieki:
NYX Jumbo Milk
Cienie: Kobo133, 101/ Inglot AMC 35, Inglot 338/ Rhea (brąz)
Isadora All day long lash
Usta:
Kobo 104 English Rose
Zabawa różnymi wykończeniami i fakturami cieni to niezawodny sposób na niepowtarzalny makijaż. Jesienią nie musimy wyglądać nudnie. Kolor to dobry pomysł na ożywienie wizerunku, tego zmęczonego chłodem i paskudna pogodą.
Jestem bardzo ciekawa waszej opinii na temat tego makijażu. Czy odważycie się wyjść tak na ulicę? Czy to jednak nadal za wiele?
Pozdrawiam Klau.