Cienie do powiek z Golden Rosse to raczej rzadko poruszany temat. Marka stała się znana za sprawą lakierów do paznokci i też z nimi jest kojarzona. Dlatego też postanowiłam dać im szansę i sprawdzić na własnej skórze czy są warte zachodu.
Zaopatrzyłam się w trzy dość ciekawe kolory z perłowej kolekcji Golden Rose Silky Touch Pearl Eyeshadows nr 108, 110, 123. Przypadło mi do gustu opakowanie cieni. Jest dość estetyczne i wygodne.
Jedwabista konsystencja cieni to zdecydowanie to co lubię. Nie przepadam za tępymi suchymi jak wiór cieniami. Te są wyjątkowo przyjemne w aplikacji.