Czas płynie nieubłaganie i z każdym dniem, godziną, sekundą jesteśmy co raz starsze. Ja wielkimi krokami zbliżam się ku trzydziestce, zauważyłam już pierwsze oznaki starzenia mojej skóry, nie jest już tak jędrna i młoda jak była jeszcze kilka lat temu. Postanowiłam poważnie zastanawiać się nad czymś więcej niż kremem nawilżającym czy przeciwzmarszczkowym który znajduje się na większości półek w drogeriach, nie mówiąc o tym że po większości kremów moja skóra jest w gorszym stanie niż była przed ich stosowaniem, jest za ciężka i świecę się po nich jak księżycowa noc. Gdy w moje ręce wpadł Kolagen Green Tea ColyFine, byłam strasznie podekscytowana, ale i pełna obaw że znów zakończy się wysypką, zapchaniem porów czy też nadprodukcją sebum. Jak było tym razem, przekonacie się czytając dalej....
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Colyfine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Colyfine. Pokaż wszystkie posty
piątek, 26 kwietnia 2013
środa, 10 kwietnia 2013
Nowości w mojej łazience i nie tylko - czyli co ostatnio Aga przygarnęła pod skrzydełko ;)
Witajcie!
Tak wiem kolejny post zakupowy, ale co ja na to poradzę, że lubię zakupy?
No więc bez zbędnych paplanin zapraszam na pokazówkę :P
Jako pierwszy przedstawia się Państwu podkład Estee Lauder Double Wear Light numer 02. Zakupiłam go Sephorze, ponieważ skończył się mój ukochany Lancome Silky Matt gdzie dowiedziałam się, że zostaje już wycofany (że co?) i musiałam wybrać jakąś alternatywę. No i padło na Estee. O wrażeniach opowiem Wam w osobnym poście.
Etykiety:
Biały Jeleń,
Biedronka,
Colyfine,
Dermo Minerały,
Dove,
Estee Lauder,
Green Pharmacy,
Hebe,
Loccitane,
Loreal,
Mydło Powszechne Barwa,
PureDerm,
Rossman,
Sephora,
Sinsay
Subskrybuj:
Posty (Atom)