środa, 23 sierpnia 2017

EvoNails- improwizując z kolorami natury

Nasz wizerunek potrafi oddawać z dokładnością 1:1 nasze nastroje. Kolory jakie nosimy w 100% odzwierciedlają nasze samopoczucie, pewnie zauważyłyście, że gdy jesteście chore i źle się czujecie sięgacie po szaro bure, byle jakie ciuchy. Ale, w chwilach, gdy jesteśmy szczęśliwe nachodzi nas na odrobinę koloru, czy to w ubiorze, makijażu lub na paznokciach. Ja zdecydowałam się na dwa smakowite odcienie na pazurach, miętę- która aktualnie kojarzy mi się z pysznymi lodami miętowymi z kawałkami czekolady, oraz uroczy cukierkowy róż o owocowej nazwie.




Nie obeszło się też bez kolejnej próby wykonania idealnego ombre. Po raz kolejny zdecydowałam się na metodę proszkową. Kombinowałam  z tymi nowymi płatkowymi pyłkami Semilac, ale brakło mi cierpliwości po dwukrotnym zafajdaniu całego blatu błyskotkami.


Użyte do wykonania stylizacji lakiery to po raz kolejny cudeńka od EvoNails:
- Pitaja Sorbet 147- chłodny  i nieco brudny odcień różu- kolor całoroczny
- Coriander 59- piękna i soczysta mięta


Jeśli chodzi o hybrydy tej marki zachwycam się konsystencją i trwałością, pigmentacja też jest całkiem w porządku. Nie mam się czego przyczepić. Z otwartymi ramionami przyjmę na barki kolejne egzemplarze, kilka kolorków już zawróciło mi w głowie, więc wiecie co się kroi.


Ogólnie ostatnio zastanawiam się nad zmianą kształtu paznokci, na tak zwaną trumienkę- głównie za sprawą kosmicznej długości jaką możecie obecnie na moich szponkach. Powoli stają się niewygodne. Chyba nigdy moje naturalne paznokcie nie były tak długie. Bazy hard to serio wynalazek tego stulecia, nawet posiadaczka cienkich łamliwych paznokci może wreszcie zapuścić swoje pazury
Dlatego namawiam każdą z was, zacznijcie nawet od zera, czyli od mega krótkich pazurków, dobra baza hard i hybryda umożliwi wam zapuszczenie paznokci, namówiłam już znajomą i zaczyna swoją przygodę z lakierami hybrydowymi,


Wbrew pozorom nawet takie malutkie skitelsy mogą wyglądać bajkowo. Bohaterem jest 204 Cut The Jeans od EvoNails Ja już nie wyobrażam sobie życia bez hybrydowego manicure. Dajcie spokój, jak myślę o odprysku, wycieraniu się połysku i samego lakiery przy krawędziach, a fuj. Nie, Nie , Nie- hybryda mnie kupiła.

Znacie lakiery tej marki? Macie jakiś kolorystycznych faworytów? Ja właśnie przeglądam paletę kolorów i łakomie spoglądam na kilka odcieni. Kolekcjo powiększaj się!


3 komentarze:

Dziękujemy za zainteresowanie naszym blogiem.
Każdy komentarz jest dla nas niezmiernie ważny
i napędzający do dalszego prowadzenia bloga.
Pozdrawiamy i zapraszamy ponownie.
Klaudia i Aga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...