Witajcie
Dziś nieco pielęgnacyjny pościk o żelu który jakiś czas temu gościł w mojej łazience. Jak wiecie zrobiłam ostatnio dużyyy zapas żeli z Balea i zatraciłam się w nich bez końca. Jakoś nie wyobrażam sobie bez nich kąpieli. Dziś o jednym z nich który niestety nie jest moim ulubionym, ale także zasługuje na uwagę.
Jest to Miodowo-Mleczny kremowy żel pod prysznic.