Czasem lubię zaglądać do sklepów gdzie wszystko kosztuje maks pięć złotych, tak zwane sklepy za grosze.Można wygrzebać tam naprawdę fajne rzeczy, od tanich podgrzewaczy po gadżety do kuchni czy pokoju takie jak wazoniki, kubki szklanki itp. Buszując w jednym z nich odnalazłam dwa lakiery firmy Lemax które urzekły mnie swoimi kolorami. Fakt, poszukiwałam marmurków które jakiś czas temu podbiły blogosferę, ale leprzy rydz niż nic. I tak właśnie oto wybrałam dwa odcienie - kremowy róż i turkusowy sorbet.