U mnie dużo zmian i masa wyzwań, czasu też mało, więc posty na blogu pojawiają się dość rzadko. Mam nadzieję, że ta mała rekompensata za zmianę częstotliwości publikowanych treści w postaci konkursu jakoś was udobrucha i zostaniecie z nami w zwartej formacji.
Najwyższa pora pokazać wam zawartość słodkiego marcowego pudełka ShinyBox. Ogólnie średnio cieszy mnie jego zawartość, ale jedna drobna miła rzecz sprawiła, że uśmiech pojawił się na mojej twarzy, ej czekaj chyba dwie, więc nie jest tak źle. By nie przedłużać przejdę lepiej do opisu zawartości.