Za sprawą współpracy z portalem Uroda i Zdrowie wpadły w nasze rączki nie tylko minerały, ale i również coś do pielęgnacji ciała. W czasie, gdy Agnieszka pozbywała się martwego naskórka i nacierała ananasowym musem do ciała ja maziałam się brzoskwiniowym mleczkiem do ciała.
Jeśli lubicie brzoskwiniowo morelowe nuty zapachowe i szukacie czegoś lekkiego do nawilżania skóry zapraszam na dalszy ciąg recenzji.