Chyba jestem już totalną maniaczką manicure hybrydowego. Nie wyobrażam sobie noszenia konwencjonalnych lakierów do paznokci, tego wiecznego odprysku, wycierania się połysku, krawędzi. No bez kitu "Chwalmy Pana" za hybrydę. Zwłaszcza w okresie urlopowym nie wyobrażam sobie zabawy lakierami w trakcie pobytu na urlopie i tych ciągłych poprawek, a bo piasek wytarł połysk czy krawędzie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą evo nails. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą evo nails. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 3 sierpnia 2017
wtorek, 20 grudnia 2016
Evo Nails - tych hybryd nie znasz.
Hybrydowego szaleństwa ciąg dalszy- pewnie już powoli was nudzę. Dziś pora zapoznać was z marką EVO Nails. Kilka razy widziałyście na naszym instagramie manicure z udziałem tych lakierów.
To kolejna marka ktora w 100% zasługuje na wzmiankę na tym blogu. To zaskakujące ile marek umyka nam z pola widzenia przez doskonale zaplanowane kampanie reklamowe innych marek.
Na rynku mamy znacznie więcej opcji na udany manicure hybrydowy niż tylko Semilac lub NeoNail, Indigo czy też NailCompany.- te 4 marki są najbardziej wypromowane, niektóre z nich to prawdziwe mistrzostwo- no cóż Indigo nie da się tego zaprzeczyć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)