Dziś nieco winnie zrobiło się na blogu. Moja pierwsza przygoda z lakierami hybrydowymi z Chiodo oraz zdobienie hybrydą imitujące skórę węża które choć wydaje się proste, wcale takie nie jest. Bardzo dobrze wiecie, że moimi ulubieńcami hybrydowymi są SPN Nails i Semilac. To dwie marki które nigdy mnie nie zawiodły i jestem im wierna. Ale jako maniaczka nowości, świeżości i inności po zobaczeniu hybryd na stoisku Chiodo w łódzkiej Manufakturze musiałam kupić choć jeden. I tak się właśnie stało, wybrałam przepiękny kolorek 019 Wine który ma właśnie kolor czerwonego wina. Na dodatek wzięłam iskrzący pyłek zwany potocznie "efektem syrenki" który jak się ostatnio okazało można nakładać na sucho jak i na mokro. Niebawem pewnie pojawi się post z użyciem syreny na mokro, dzisiaj zaś chcę Wam pokazać efekt syreni na białym lakierze ponieważ ostatnio był to błękit i w zależności od koloru bazowego poświata jest nieco inna.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą efekt syrenki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą efekt syrenki. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 26 kwietnia 2016
środa, 24 lutego 2016
Efekt syrenki jest passe Teraz wzdycham do efektu tafli i holo
Hybryda wyparła lakiery konwencjonalne do paznokci. Teraz nie wystarcza nam już trwałość koloru, szukamy również ciekawych wykończeń. Efekt syrenki zdobył nasze serca i zdominował większość stylizacji paznokci tak samo było z stemplami. W poszukiwaniu nowych zabawek zawędrowałam do Łódzkiego Allepaznokcie i wyszperałam efekt tafli oraz efekt holo. Jak wiecie kocham holograficzne wykończenie i bawiłam się już konwencjonalnymi lakierami z zmielonymi drobinkami, jednak żaden z powszechnie dostępnych lakierów nie spełnił moich oczekiwań.
Zakochałam się też w mirror efekcie a z tego co widzę efekt tafli niemalże wpisuje się w efekt chromowanych paznokci.
Etykiety:
beauty blog,
efekt holo,
efekt syrenki,
efekt tafli,
hybryda,
lakiery hybrydowe,
manicure,
nail art,
review,
stamping nails
niedziela, 10 stycznia 2016
Syreni śpiew na paznokciach
Ostatnio syrenka królowała na wielu blogach i stała się hitem wiosny i lata 2015. Ja ciągle jakoś nie miałam po drodze żeby ją kupić, a kiedy już naszła mnie na nią ochota, to w sklepie z akcesoriami kosmetycznymi dostałam odpowiedź, że syrenka jest już niemodna i po prostu jej nie sprowadzają z hurtowni. Ale kiedy moja koleżanka z pracy pokazała mi połączenie syrenki z lakierem nude, to rozpłynęłam się z zachwytu i dzień przed Wigilią pobiegłam do Manufaktury i na stoisku Chiodo ( za sprawą Klau która również tam kupowała syrenkę) drapnęłam syreni pyłek i lakier w kolorze wina. Btw pokażę Wam kiedyś to połączenie, ponieważ guła Agusława zapomniała zrobić foty, a juz zmyła hybrydę. Ale dziś postanowiłam pokazać prawdziwą syrenę wychodzącą z morskich fal. I co Wy na to??
Etykiety:
610 pastel blue,
arielka,
blue jeans 94,
chiodo,
efekt syrenki,
Estetiq,
hybryda,
hybrydy,
SPN,
syrenka
Subskrybuj:
Posty (Atom)